Czego szukasz?

Używane

Używana Skoda Karoq – opinie, wady, zalety. Czy warto kupić?

Skoda Karoq narodziła się w wyjątkowo trudnych czasach. W drugim roku życia musiała całkowicie zmienić homologację emisji spalin, potem przyszły awarie produkcyjne spowodowane zarówno kryzysem covidowym, jak i chipowym. A zamiast następcy otrzymaliśmy samochód elektryczny. Nagle zwykły samochód stał się rarytasem, o który warto dbać.

skoda karoq
Fot. Skoda

Karoq stał się następcą Yeti w 2017 roku. W porównaniu do niego, wyraźnie ograniczył dziwactwa, ale bardziej skupił się na jakości, odporności na korozję i niezawodności.

Dlaczego Skoda Karoq jest lepsza od Skody Yeti?

Dziś typowy właściciel podstawowego Yeti 1.2 TSI z lat 2009-2015 (późniejsze modele otrzymały nową generację silnika) musiał wymieniać łańcuch rozrządu (często dwukrotnie), zmagać się z zardzewiałymi mimośrodami w regulacji pochylenia tylnej osi i często stwierdzać, że po wszystkich inwestycjach samochód rdzewieje i nie będzie już dobrze wyglądał.

Producent nie zlekceważył zabezpieczenia antykorozyjnego ani jakości blachy. Winny był sam spektakularny kształt nadwozia z prostopadłymi bokami i wybrzuszonymi kołami, które obrzucały drzwi kamieniami. Każdy, kto nie chodzi po samochodzie z lupą, zauważy tylko większe pryszcze, które można trwale rozwiązać tylko poprzez wymianę drzwi. W efekcie ładne i dobrze jeżdżące Yeti często rozczarowywało tych, którzy parkowali je przed swoim domkiem w ramach zabezpieczenia emerytalnego.

Dla kontrastu, typowy właściciel podstawowej Skody Karoq 1.0 TSI doświadczył wyłącznie bezproblemowej eksploatacji. Trzycylindrowe jednostki z serii VW EA 211 to jedne z najbardziej niezawodnych silników w dzisiejszych samochodach. W przypadku Karoqa jest on również sprzężony z biegami, które są znacznie krótsze niż w Rapidzie i Fabii tamtych czasów, a nawet odrobinę krótsze w porównaniu do Octavii. Sprzęgło jest tutaj zawsze z dwumasowym kołem zamachowym, więc ruszanie jest łatwe nawet dla tych, których czucie w nogach osłabło z wiekiem. Wąskie przełożenie sprawia również, że dynamika jest zupełnie nieoczekiwana. Kiedy porównaliśmy tę wersję z mocniejszym czterocylindrowym silnikiem 1.5 TSI w 2017 roku, byliśmy zaskoczeni, jak niewielka była różnica.

Wersje z napędem tylko na przednie koła (a więc wszystkie 1.0 TSI, 1.6 TDI i zdecydowana większość 1.5 TSI) mają konwencjonalną oś wleczoną z tyłu, co nie może być problemem. Owszem, właściwości jezdne samochodów z tym rozwiązaniem są tak przeciętne, że ani nie urażają, ani nie zachwycają, ale solidnym rozwiązaniem z pewnością są.

Jak na razie bez korozji

Korozja w Skodzie Karoq? W Polsce rdzewienie samochodów jest dość ekstremalne – wykrywamy wszelkie krytyczne obszary karoserii kilka lat wcześniej niż inni. Powodem tego są oczywiście specyficzne warunki lokalne. W Skodzie Karoq tak naprawdę nie ma problemu z korozją karoserii. Jeśli mielibyśmy wskazać na najbardziej narażone miejsce, to punkty między tylną klapą a nadkolem.

Podczas gdy Octavia na tej samej platformie ma rozstaw osi 2680 mm, Karoq ma tylko 2630 mm – tyle samo, co na przykład VW Golf. Mimo to, aby umożliwić jak najlepszy dostęp do tylnych siedzeń, nie ma konwencjonalnej krawędzi tylnego błotnika, ale drzwi rozciągają się aż do koła. Szczelina między nadkolem a drzwiami jest wypełniona masywną uszczelką, przez którą oczywiście brud przedostaje się do tylnej klapy.

Producent doskonale zdawał sobie sprawę, że jest to punkt krytyczny. Plastikowe zabezpieczenie znajduje się tutaj, a folia ochronna w najbardziej narażonym miejscu. Raczej nie zaobserwujecie korozji w tamtym miejscu, ale zużyty lakier już tak. To logiczne i naturalne, że kurz i piasek w końcu spowodują erozję lakieru z powodu naturalnych wibracji nadwozia. Obrona przed tym jest dość prosta. Nie wystarczy umyć samochodu z zewnątrz, ale trzeba też wziąć szmatę i wytrzeć wnętrze. I nie ma problemu.

skoda karoq

Fot. Skoda

Kiedy robi się trochę mglisto…

Czy Skoda Karoq ma jakieś choroby wieku dziecięcego? Wymienilibyśmy dwie. Pierwszą było pękanie osłon reflektorów i późniejsze dostawanie się wody. Wszystkie takie reflektory były zazwyczaj reklamowane przez klientów i wymieniane. Dzisiejsze roszczenia dotyczące zaparowania reflektorów zwykle nie są traktowane tak przychylnie przez techników gwarancyjnych. Częściowe zaparowanie świateł w zależności od wilgotności i temperatury otoczenia jest normalne w przypadku świateł LED. Jeśli wewnątrz znajdują się krople, światło jest zwykle pęknięte – ale w dziewięćdziesięciu procentach przypadków jest to spowodowane uderzeniem i producent nie może być pociągnięty do odpowiedzialności.

Uszkodzenie reflektora jest dziś znacznie łatwiejsze niż przed laty. To, co wygląda jak dwa oddzielne reflektory w Skodzie Karoq, jest w rzeczywistości jedną częścią ze zderzakiem biegnącym przez nią. Ponadto z samego reflektora wystają plastikowe kolce centrujące, które sprawiają, że obie części pasują do siebie prawidłowo. Nawet wgniecenie w innej części zderzaka, które może nie pozostawić żadnych trwałych uszkodzeń, może spowodować pęknięcie reflektora. Dlatego też często zdarza się, że klient pewnie wchodzi do warsztatu naprawczego z roszczeniem, a po wyjęciu reflektora okazuje się, że jest on pęknięty.

Wniosek jest taki, że Karoq, dzięki skróconemu tylnemu zwisowi i rozstawowi osi, teoretycznie pokona nieco trudniejszy teren niż, powiedzmy, Octavia 4×4, ale wszystko w nim jest tak kruche, jak we wszystkich dzisiejszych samochodach. Ponadwymiarowe reflektory mogą być nawet bardziej delikatne.

Nie kupujcie z szyberdachem

Druga choroba wieku dziecięcego dotyczy szyberdachu, tzw. dachu panoramicznego. W żadnym współczesnym samochodzie nie przecieka on na całym obwodzie, ale woda spływa do ramy poniżej. W każdym rogu znajduje się rura spustowa. Nie może się ona zapchać, bo wtedy woda się przeleje, ale niestety nie zacznie kapać na głowę, żeby można było w porę wykryć problem.

Wypełniacze sufitowe i wykładziny kolumnowe są obecnie tak wysokiej jakości, że mogą zatrzymać wodę, a ona spłynie pod dywany. Izolacja akustyczna wchłonie ją i zatrzyma do kilku litrów. Kiedy samochód zaczyna zaparowywać od wewnątrz, pod dywanami jest absolutna katastrofa, często z zardzewiałą podłogą. Sprawdzanie drożności odpływów jest więc tak samo konieczne jak wymiana oleju w używanych samochodach.

W Skodzie Karoq końcówki węży spustowych były początkowo wyposażone w gumowe korki. Być może po to, by uniemożliwić owadom zamieszkanie w środku. W rzeczywistości jednak klapki zatrzymywały cały kurz spłukiwany z dachu, aż do zatkania węży. Producent bardzo szybko nakazał swoim autoryzowanym serwisantom usunięcie klap. Niemniej jednak do dziś zdarza się kilka nieszczelnych szyberdachów. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że w Skodzie Karoq woda przepływa przez zacisk układu stabilizatora, który utlenia się, a właściciel odwiedza warsztat z mnóstwem komunikatów ostrzegawczych na desce rozdzielczej. W rezultacie problem jest zwykle wykrywany stosunkowo wcześnie. W każdym razie nasza rada, by ci, którzy nie chcą problemów, poszukali egzemplarza bez szyberdachu.

skoda karoq

Fot. Skoda

Używany Skoda Karoq – zalety i wady

Jakie są zalety Skody Karoq, które sprawiają, że jest doskonałym wyborem dla wielu kierowców? Ergonomia i łatwość obsługi pozwalają cieszyć się komfortem jazdy, a krótki rozstaw osi i niewielkie zwisy ułatwiają manewrowanie. A to szczególnie przydatne w miejskich warunkach. Wersja 4×4 zapewnia doskonałe prowadzenie, a co więcej, Karoq zaskakuje zdolnością holowania, biorąc pod uwagę swój rozmiar – może ciągnąć przyczepy o masie do 2100 kg. Elektrycznie składany hak holowniczy to wyjątkowo łatwa w obsłudze konstrukcja.

Dodatkowo, opcjonalny praktyczny układ tylnych siedzeń VarioFlex sprawia, że można elastycznie dostosować przestrzeń bagażową do swoich potrzeb. Skoda Karoq jest napędzana dynamicznymi i ekonomicznymi silnikami, co przekłada się na wydajność i oszczędność paliwa. To samochód, który łączy w sobie wiele zalet, co czyni go atrakcyjnym wyborem dla różnych rodzajów kierowców.

Skoda Karoq ma również wady, które warto wziąć pod uwagę. Wyższy poziom hałasu wewnętrznego w pojazdach 4×4 z silnikiem wysokoprężnym może wpłynąć na komfort podróży. Ponadto, wysokie ceny używanych pojazdów mogą utrudnić dostęp do tego modelu na rynku wtórnym. Niedobór quadów oraz ograniczona ilość dostępnych kombinacji układów napędowych mogą ograniczyć wybór dla potencjalnych nabywców.

Dodatkowo, podwozie może być zbyt miękkie do szybkiej jazdy po złych drogach, szczególnie w przypadku modelu 1.0 TSI. Warto także zwrócić uwagę na występowanie wersji, które nigdy nie są dopuszczone do holowania, co może być istotne dla tych, którzy planują przewozić przyczepy lub inne ładunki. Pomimo tych wad, Skoda Karoq nadal oferuje wiele zalet i może być atrakcyjnym wyborem dla wielu kierowców.

Usterki i problemy

Skoda Karoq, mimo swoich wielu zalet, niestety wykazuje pewne usterki i problemy, które mogą być powodem do zmartwień. Problemy obejmują wahania siły uciągu i szarpanie po uruchomieniu zimnego silnika (1.5 TSI), problemy z mokrością pod stopami kierowcy lub pasażera oraz komunikaty o błędach hamulca postojowego i ABS związane z zatkaniem odpływów szyberdachu i zalaniem listwy zaciskowej ABS wodą.

Inne kwestie to zaparowane reflektory, rytmiczne odgłosy tarcia z manualnej skrzyni biegów (1.5 TSI), niektóre drzwi pozostające odblokowane z powodu usterki w jednostce blokującej drzwi, oraz problemy z przyciskiem start, który może nie reagować z powodu utlenienia styków wewnątrz.

Należy również uwzględnić problemy z wydajnością nagrzewnicy, wyciekami płynu chłodzącego, nierówną pracą silnika 1.0 TSI oraz zużytym sprzęgłem w przypadku modelu 2.0 TDI 4×4.

Dodatkowo, niektóre egzemplarze mogą wykazywać opóźniony efekt działania napędu 4×4 oraz drgania przy ruszaniu na luzie związane z niewymienionym olejem w sprzęgle międzyosiowym i zapchaniem sitka pompy dolotowej trocinami. Warto być świadomym tych problemów przy zakupie Skody Karoq oraz podczas użytkowania tego modelu.

skoda karoq wnętrze

Fot. Skoda

Porady serwisowe

Nowoczesne samochody Skoda z silnikami wysokoprężnymi mają dobry algorytm obliczania żywotności oleju silnikowego i ostrzegają na czas o konieczności jego wymiany. W przypadku jednostek benzynowych nękanych przez jazdę na krótkich dystansach, opowiadamy się za ustaleniem stałego interwału wymiany oleju na rok lub 15 000 km.

Skrzynie biegów DSG w przednionapędowych modelach 1.0 TSI, 1.5 TSI, 1.6 TDI i 2.0 TDI nie wymagają wymiany oleju. Ostrożni właściciele mogą to zrobić po dziesięciu latach. W większych skrzyniach biegów pojazdów 4×4 wymiana oleju jest zalecana po 120 000 km. Producent zadowoli się samym środkiem smarnym, ale warto dodać wymianę samego filtra.

W silnikach 1.0 TSI po zakupie, a następnie co roku, należy otworzyć górną pokrywę rozrządu (minuta pracy) i sprawdzić, czy z wariatora wałka rozrządu nie wycieka olej. Jeśli ten obszar jest suchy, naprawdę nie ma potrzeby zawracać sobie głowy wymianą paska rozrządu w jednostkach benzynowych 1.0 i 1.5 TSI. Ma on gwarantowaną żywotność 240 000 km, a nawet paski wymienione po tym dystansie nadal wyglądają ładnie.

W silnikach wysokoprężnych wymianę paska zaleca się po 210 000 km. Często następuje jednak wcześniej, z powodu gwizdów lub wycieku pompy wodnej. Oba są wskazaniem do wymiany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Używane Renault Megane III. Wady, zalety, opinie. Czy warto kupić ten model?

Używana Skoda Karoq – opinie. Czy warto kupić ten model?

Pomimo swojej popularności, Karoq jest ilustracją kierunku dzisiejszej produkcji motoryzacyjnej. Jeszcze stosunkowo niedawno nabywca w tym popularnym segmencie mógł zamówić różne kombinacje silników, napędów kół, skrzyń biegów i wyposażenia. Karoq stopniowo tracił JEDNAK  wiele kuszących specyfikacji z powodu błędnego koła homologacji. Każdy, kto chciał na przykład popularny silnik benzynowy 1.5 w połączeniu z napędem na cztery koła, musiał udać się na rynek wtórny wkrótce po jego wprowadzeniu na rynek. Jako nowy samochód z salonu był on dostępny tylko kilka miesięcy w produkcji z powodu bałaganu homologacyjnego.

Jakie opinie zbiera Skoda Karoq? Na rynku samochodów używanych Karoq był do niedawna jednym z liderów cenowych, a nowe egzemplarze sprzedawały się powyżej ceny katalogowej ze względu na prawie roczny okres dostawy. Obecnie sytuacja jest bardziej korzystna. Po latach drożyzny najpopularniejsze 1.5 TSI z DSG w wersji Style można wreszcie znaleźć w sensownych cenach. Wersje 4×4 były dostępne praktycznie tylko z drogimi dwulitrowymi silnikami i obecnie mają tylko około jednej czwartej udziału. O dziwo jednak, w serwisach ogłoszeniowych nie ma po nie kolejek, a w przeciwieństwie do Skody Kodiaq. Napęd na wszystkie koła nie jest tutaj bowiem  „koniecznością” dla typowej klienteli.

Oceń nasz artykuł!
1 Komentarz

1 Komentarz

  1. Pingback: Nissan Micra V (K14). Opinie, wady, zalety. Czy warto kupić?

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *