Informacje te pochodzą z wiarygodnych źródeł, takich jak niemiecki magazyn Auto Motor und Sport oraz branżowe pismo Automobilwoche. Wskazują one na ambitne plany, które mogą odwrócić negatywny trend ostatnich lat i zapobiec stopniowemu wycofywaniu się marki z europejskiego rynku. Dla wielu entuzjastów motoryzacji jest to długo wyczekiwany sygnał, że Ford nie zamierza rezygnować z Europy.
Taka strategia może oznaczać nie tylko nowe modele, ale także większe zaangażowanie w lokalną produkcję, co mogłoby ustabilizować sytuację w kluczowych zakładach, takich jak fabryka w Kolonii. To szczególnie istotne w kontekście ostatnich niepokojów wśród pracowników, którzy obawiali się dalszych cięć i likwidacji miejsc pracy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ford Puma 2025. Wersje, silniki, hybrydy, ceny. Co można kupić? Wszystko, co powinniście wiedzieć
Trudna przeszłość Forda na Starym Kontynencie
Ostatnie lata były dla Forda w Europie pasmem wyzwań. Marka stopniowo wycofywała z oferty modele, które przez dekady cieszyły się ogromną popularnością, nie wprowadzając w ich miejsce nowych propozycji. Przykładem są kultowe modele, takie jak Fiesta czy Mondeo, które zniknęły z rynku, pozostawiając fanów w rozczarowaniu.
Również inne modele, takie jak minivany B-Max, S-Max czy Galaxy, a także popularny kompakt Focus, który wkrótce ma zostać wycofany, dołączają do listy pojazdów, które Ford postanowił zakończyć. W rezultacie oferta firmy w Europie stała się niezwykle ograniczona, niemal porównywalna z wąskim portfolio marek luksusowych, takich jak Ferrari. Marka postawiła na SUV-y – Pumę i Kugę – chcąc zwiększać portfolio samochodów wyłącznie elektrycznych. Najważniejsze z nich to oczywiście Mustang Mach-E, Explorer oraz Capri.
Ta sytuacja, w połączeniu z plotkami o zamykaniu fabryk i dalszym ograniczaniu gamy modelowej, wywołała poważne obawy wśród europejskich fanów marki i pracowników. Kulminacją tych niepokojów był pierwszy od stu lat oficjalny strajk pracowników Forda w Kolonii w maju 2025 roku, będąca protestem przeciwko masowym zwolnieniom.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ford Kuga 2025. Wszystko, co powinniście wiedzieć. Silniki, hybrydy, wyposażenie, ceny
Plany rozwoju nowych modeli
Światełkiem w tunelu jest niedawne wystąpienie Christopha Herra, dyrektora generalnego Forda na region Niemiec, Austrii i Szwajcarii, który w nagraniu skierowanym do dealerów ujawnił ambitne plany firmy. Zgodnie z jego słowami, Jim Farley, globalny prezes Ford Motor Company, zamierza przywrócić Europie nowe modele samochodów, co może odmienić losy marki na kontynencie. Farley wcześniej podkreślał, że Ford odchodzi od „nudnego biznesu samochodowego” na rzecz „ikonicznych pojazdów”, ze szczególnym naciskiem na auta terenowe. Podobno chodzi o wznowienie programu rozwoju niedrogich samochodów dla europejskich klientów, który został wstrzymany cztery lata temu na rzecz samochodów elektrycznych.
Nowe informacje sugerują, że Ford planuje wprowadzenie dwóch nowych serii modelowych, choć szczegóły dotyczące segmentów, w jakich powstaną, pozostają na razie niejasne. Decyzje w tej sprawie zostały powierzone europejskim dealerom oraz ekspertom marki, co wskazuje na chęć dostosowania oferty do specyficznych potrzeb rynku europejskiego. Kluczową rolę w tym procesie odegra centrum rozwoju Forda w Kolonii-Merkenich, które od 1968 roku funkcjonuje jako Europejskie Centrum Rozwoju i jest uznawane za „Centrum Doskonałości” w globalnej strukturze firmy.
Oczekuje się, że szczegóły dotyczące nowych modeli zostaną wkrótce ujawnione. Ich pojawienie się może być przełomem dla Forda, który potrzebuje świeżości, by odzyskać swoją pozycję na konkurencyjnym europejskim rynku motoryzacyjnym.
