Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

2 mln Hond mają niesprawny start-stop. Bezsensowny system po latach sprawia dodatkowy problem

System start-stop, wprowadzony w samochodach w ciągu ostatnich 15–20 lat, stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań w motoryzacji. Jego celem jest obniżenie zużycia paliwa i emisji CO2, co ma kluczowe znaczenie w normowanych cyklach pomiarowych. Choć technologia ta może przynosić korzyści w specyficznych warunkach, takich jak jazda w korkach, jej wpływ na komfort kierowcy i trwałość pojazdu budzi poważne wątpliwości.

honda ridgeline start stop
Fot. Honda

Już w 2011 roku system start-stop spotykał się z ostrą krytyką, która nie straciła na aktualności. Regularne wyłączanie i włączanie silnika w trakcie jazdy, szczególnie w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji, może prowadzić do irytujących opóźnień. Przykładem jest moment, gdy kierowca chce szybko ruszyć z drogi podporządkowanej, a silnik niespodziewanie się wyłącza, co może wywołać frustrację i niechęć do tej technologii.

Koszty związane z systemem start-stop są nieproporcjonalne do jego korzyści. Nawet najnowocześniejsze silniki ulegają przyspieszonemu zużyciu, co wydaje się złym kompromisem w zamian za minimalne oszczędności paliwa. Producenci, kierując się wymogami norm emisji, zdają się ignorować długoterminowe konsekwencje dla swoich pojazdów, co prowadzi do niezadowolenia klientów i poszukiwania sposobów na trwałe wyłączenie tego systemu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: System start-stop w samochodzie. Dlaczego warto go… nie używać?

Problemy z Hondami. Awarie systemu start-stop

W przypadku Hondy, a konkretnie modeli takich jak Pilot, Passport, Ridgeline oraz Acura TLX i MDX, system start-stop stał się przyczyną poważnych problemów. Amerykańska Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) bada ponad 1300 skarg związanych z tym systemem. W pojazdach wyposażonych w 3,5-litrowy silnik V6 i dziewięciostopniową automatyczną skrzynię biegów system start-stop powoduje trudności z ponownym uruchomieniem silnika, co w skrajnych przypadkach prowadzi do całkowitego unieruchomienia pojazdu.

Niektórzy kierowcy zgłaszali, że musieli używać przenośnych akumulatorów rozruchowych, aby uruchomić samochód, co stanowiło nie tylko niedogodność, ale również zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze. Problem dotyczy ogromnej liczby pojazdów – według szacunków aż 2,2 miliona samochodów marek Honda i Acura jest dotkniętych tą usterką. Skala zjawiska pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć wadliwie działający system start-stop.

Pierwsze skargi na te modele pojawiły się w czerwcu 2022 roku, a w styczniu 2023 roku Honda wprowadziła poprawki, które obejmowały aktualizację oprogramowania oraz wymianę rozrusznika i innych komponentów. Niestety, te działania nie rozwiązały problemu, a skargi nadal napływały, także od właścicieli samochodów, które przeszły modyfikacje. To pokazuje, że problem jest bardziej złożony, niż początkowo zakładano, i wymaga dalszych działań ze strony producenta.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Honda CR-V 2025. Wersje, silniki, hybrydy, ceny. Wszystko, co powinniście wiedzieć

Długoterminowe konsekwencje i reakcje producentów

System start-stop, choć zaprojektowany z myślą o ekologii, w rzeczywistości przynosi więcej szkód niż pożytku. Jego wpływ na trwałość silników i układów mechanicznych jest znaczący, a korzyści w postaci obniżonej emisji CO2 są często marginalne. Producenci, w tym Honda, zdają sobie sprawę z tych problemów, ale priorytetem pozostają dla nich normy emisji, które determinują wyniki testów homologacyjnych. W efekcie długoterminowa niezawodność pojazdów schodzi na dalszy plan.

W odpowiedzi na niezadowolenie klientów powstały firmy specjalizujące się w trwałym wyłączaniu systemu start-stop, co pokazuje, że technologia ta nie cieszy się popularnością wśród użytkowników. Nawet same koncerny motoryzacyjne, w tym Honda, w niektórych przypadkach oferują możliwość dezaktywacji systemu, gdy nie jest on wymagany do spełnienia norm emisji. To jednak nie rozwiązuje problemu tych kierowców, którzy już borykają się z awariami.

Sytuacja z Hondami i Acurami może prowadzić do kolejnej akcji serwisowej, choć jej ostateczny kształt pozostaje niejasny. NHTSA otrzymała także doniesienia o pożarach i wypadkach związanych z awariami systemu, w tym czterech kolizjach, z których dwie zakończyły się obrażeniami. W Europie trwają próby ustalenia, czy problem dotyczy również lokalnych modeli Hondy, co może dodatkowo skomplikować sytuację dla producenta i jego klientów.

4/5 (Liczba głosów: 1)