Jazda podczas burzy, w silnym wietrze i deszczu, z dodatkowo znacznie ograniczoną widocznością, wymaga maksymalnej koncentracji i uwagi. Nie chodzi o to, że prowadzenie samochodu nie wymaga tego zawsze, ale zebraliśmy kilka punktów, których każdy kierowca powinien przestrzegać, jeśli zamierza przejechać przez burzę.
Włącz światła mijania (i przeciwmgielne)
Nie polegaj na automatycznym włączaniu świateł w swoim samochodzie. Lepiej ręcznie włącz światła mijania, gdy tylko się zachmurzy i widoczność się pogorszy. Pamiętaj, że przy światłach do jazdy dziennej większość samochodów nie ma włączonych tylnych świateł pozycyjnych. W rezultacie nie jesteś zbytnio widoczny.
W silnym deszczu włącz również światła przeciwmgielne. Nawet prawo to nakazuje, ale kieruj się raczej tym, jak sam widzisz inne samochody. Gdy masz problem z dostrzeżeniem innych pojazdów, włącz światła przeciwmgielne, które są znacznie lepiej widoczne w intensywnym deszczu. Tylko pamiętaj, aby je potem wyłączyć.
Zwolnij, najbardziej ślisko jest po pierwszych kroplach
Wiesz, dlaczego zawsze jest tyle wypadków, gdy zaczyna padać po kilku dniach suszy? Nie z powodu ilości wody, ale właśnie z powodu jej braku. Najgorsze są te pierwsze krople, które mieszają się z kurzem na drodze i tworzą bardzo śliską warstwę. To błotko jest równie śliskie jak śnieg zimą.
Dopiero przy większej ilości wody ten kurz zostaje zmyty i droga staje się nieco mniej śliska. Ale nadal jest śliska. Droga hamowania na mokrej nawierzchni ze 100 km/h wydłuża się z około 40 metrów na suchej nawierzchni o około jedną trzecią. Im gorsze masz opony, tym bardziej to odczujesz. Dostosuj zatem styl jazdy i zostaw sobie większy margines bezpieczeństwa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy jazda na rezerwie paliwa szkodzi samochodowi? Wyjaśniamy raz na zawsze
Uważaj na duże kałuże i połamane gałęzie
Bardzo niebezpieczne są głębokie kałuże, które mogą powstać bardzo szybko podczas silnej ulewy. Im większa prędkość samochodu, tym większe ryzyko, że opona straci kontakt z nawierzchnią w takiej kałuży. Nazywa się to aquaplaningiem i polega na tym, że opona nie nadąża z odprowadzaniem wody i ślizga się po warstwie wodnej. Właściwie można to porównać do jazdy po mokrym lodzie.
Co robić w takiej sytuacji? Najczęściej zdarza się to na autostradzie podczas jazdy na wprost. Dlatego nie walcz z samochodem i trzymaj kierownicę prosto. Koło wkrótce odzyska przyczepność. Gdy jedno koło wpadnie w głęboką wodę, opór spowolni je i kierownica pociągnie cię w stronę, w którą trafiłeś w głęboką kałużę.
Nie wykonuj gwałtownych i dużych korekt! Gdy po pół sekundy opona złapie przyczepność, zawsze pojedziesz tam, gdzie masz skierowaną kierownicę. Zawsze patrz tam, gdzie chcesz jechać, i kieruj tam kierownicą. W głębokich kałużach samochód będzie się trochę miotał, ale zawsze pojedzie tam, gdzie masz skierowane koła. Na autostradzie jednak w naprawdę silnym deszczu nie pozostanie nic innego, jak znacznie zwolnić, czasem nawet poniżej 80 km/h. Przy 130 km/h nie da się bezpiecznie jechać w takich warunkach.
Wiele innych zagrożeń
Silny deszcz często wypłukuje także mniejsze kamienie z pola, które łatwo mogą uszkodzić opony i spód samochodu. Ponadto taki kamień można odrzucić na inny samochód. Kolejnym zagrożeniem są połamane gałęzie złamane przez silny wiatr. Szczególnie jeśli jedziesz przez las lub wzdłuż alei drzew, istnieje ryzyko, że jakaś gałąź będzie już leżeć na drodze. Większy kawałek drewna może spowodować spore szkody w samochodzie i zniszczyć cały zderzak oraz plastikowe osłony podwozia.
Jeśli nie możesz przejechać z powodu powalonego drzewa lub dużej gałęzi, włącz światła awaryjne i ostrzeż innych kierowców. Pomoże również trójkąt ostrzegawczy umieszczony w odpowiedniej odległości. Zadzwoń pod numer 112 i opisz miejsce, w którym się znajdujesz i co się dzieje. Jeśli nie jesteś w stanie usunąć gałęzi lub powalonego drzewa z innymi kierowcami, poczekaj na przyjazd ciężkiego sprzętu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oznaczenia paliw w Europie i USA. Co warto wiedzieć przed zagraniczną podróżą?
Zachowuj większy odstęp i nie bój się piorunów
Dla pewności zachowuj większe odstępy od innych samochodów. Po pierwsze, masz dłuższą drogę hamowania na mokrej nawierzchni, a po drugie, istnieje ryzyko, że kierowca przed tobą będzie nagle reagować właśnie na jedną z wyżej wymienionych przeszkód na drodze. Bądź ostrożny w mieście, aby nie ochlapać pieszych strumieniami wody z głębokich kałuż, które tworzą się wzdłuż zniszczonych poboczy.
Nie boj się też piorunów. Tzn. bać się możesz, ale nie musisz panikować. Samochód działa jak tzw. klatka Faradaya, a wyładowanie elektryczne ześlizgnie się po powierzchni karoserii. Prąd zostanie następnie uziemiony przez opony. Jest to bardzo rzadkie zjawisko i każdy samochód będzie reagował inaczej. Pasażerom, o ile nie dotykają metalowych części samochodu, nie powinno się nic stać. Może jednak dojść do uszkodzenia pojazdu, szczególnie elektroniki. Dlatego zawsze lepiej jest się gdzieś schronić, najlepiej nie w jakimś wyniesionym miejscu.
