Koncepcja ta, choć może wydawać się ekstrawagancka, ma swoje uzasadnienie w rzeczywistych sytuacjach drogowych. Producent argumentuje, że podobny scenariusz mógłby wystąpić podczas nieudanego manewru zawracania na dwupasmowej drodze. Mimo że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest niewielkie, test pokazuje, jak ważne jest przygotowanie pojazdu na nietypowe sytuacje.
Przeprowadzenie takiego testu świadczy o rosnącej świadomości producentów w zakresie konieczności weryfikacji bezpieczeństwa pojazdów w różnorodnych, nawet najbardziej nieprawdopodobnych scenariuszach. Jest to szczególnie istotne w kontekście historycznych ograniczeń standardowych testów zderzeniowych, które często prowadziły do optymalizacji konstrukcji wyłącznie pod kątem typowych sytuacji.
Historia testów zderzeniowych – lekcja z przeszłości
Standardowe testy zderzeniowe zostały zaprojektowane, aby symulować najczęstsze rodzaje wypadków drogowych i sprawdzać, jak pojazdy radzą sobie w takich sytuacjach. Jest to logiczne podejście, które ma na celu zapewnienie najlepszej możliwej ochrony pasażerów w typowych kolizjach. Jednak to rozwiązanie okazało się zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem dla branży motoryzacyjnej.
Ponad dekadę temu ujawnił się poważny problem – producenci samochodów zaczęli projektować swoje pojazdy głównie pod kątem pomyślnego przejścia znormalizowanych testów, często zaniedbując bezpieczeństwo w innych scenariuszach wypadków. W rezultacie nawet samochody z pięcioma gwiazdkami w standardowych testach mogły wykazywać się znacznie gorszymi wynikami w nietypowych sytuacjach. Na tym tle wyróżniało się Volvo, które jako jeden z nielicznych producentów nie uległo tej tendencji.
Ta historyczna perspektywa pomaga zrozumieć, dlaczego nawet pozornie absurdalne testy, takie jak „test kanapkowy” przeprowadzony przez Chery, mogą mieć swoje uzasadnienie w dążeniu do wszechstronnego zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów. Jest to szczególnie istotne w kontekście nieustannie zmieniających się warunków na drogach i pojawiających się nowych wyzwań w dziedzinie bezpieczeństwa motoryzacyjnego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sprzedaż chińskich samochodów w Polsce. Jedna marka dynamicznie rośnie
Szczegóły przeprowadzonego testu
Test został przeprowadzony w chińskim mieście Tianjin, przy wsparciu lokalnego centrum badawczo-rozwojowego CATARC. W celu zapewnienia maksymalnej obiektywności wyników, wszystkie uczestniczące w teście pojazdy były tego samego modelu – Exeed Sterra ES. Dwa białe pojazdy uderzyły w testowany samochód z prędkością 60 kilometrów na godzinę, każdy pod innym kątem.
Pierwszy z pojazdów uderzył w przedni róg testowanego samochodu pod kątem 30 stopni od osi poprzecznej, podczas gdy drugi samochód wykonał uderzenie prostopadłe do boku pojazdu, czyli pod kątem 0 stopni od osi poprzecznej. Synchronizacja obu uderzeń była kluczowa dla powodzenia testu i symulacji rzeczywistych warunków zderzenia. Całkowite obciążenie działające na testowany pojazd osiągnęło wartość zbliżoną do 35 ton.
Warto podkreślić, że test został przeprowadzony z zachowaniem wszelkich procedur bezpieczeństwa i pod nadzorem specjalistów. Firma Chery nie zdecydowałaby się na upublicznienie wyników, gdyby nie były one satysfakcjonujące. Mimo że jest to test niestandardowy, realizowany pod nadzorem producenta, jego wyniki zasługują na uwagę.
Imponujące wyniki chińskiego producenta
Rezultaty przeprowadzonego testu okazały się nadzwyczaj pozytywne dla chińskiego producenta. Model Exeed Sterra ES wykazał się wyjątkową odpornością na ekstremalne obciążenia – słupki karoserii wytrzymały uderzenie, a wszystkie siedem poduszek powietrznych zadziałało zgodnie z założeniami. System automatycznego odblokowania drzwi również zadziałał prawidłowo w momencie kolizji.
Szczególnie istotnym aspektem testu było zachowanie baterii elektrycznej, która nie wykazała żadnych uszkodzeń mogących prowadzić do pożaru. Jest to kluczowe w kontekście bezpieczeństwa pojazdów elektrycznych. System automatycznego powiadamiania o wypadku również zadziałał prawidłowo, natychmiast aktywując funkcję połączenia alarmowego.
Mimo że test został przeprowadzony pod nadzorem producenta i nie może być traktowany jako w pełni obiektywne badanie porównawcze, jego wyniki są imponujące. Pokazują one, że chińscy producenci samochodów poczynili znaczące postępy w dziedzinie bezpieczeństwa pasywnego, a poziom zabezpieczeń w ich pojazdach jest naprawdę wysoki. Test udowodnił, że współczesne chińskie samochody mogą skutecznie konkurować z uznanymi markami z innych części świata w zakresie bezpieczeństwa.
