Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

Eksploatacja

Używane Volvo S90/V90 – silniki. Wady, problemy, opinie. Który wybrać?

Jakie silniki oferują Volvo S90 i V90, a które z nich są warte uwagi? Przyjrzeliśmy się ofercie modelu i wskazujemy najlepsze jednostki, a także te, których raczej należy unikać.

volvo s90/v90 silniki
Fot. Volvo

Volvo S90/V90 – silniki. Mocna propozycja na początek

Volvo S90/V90 – jakie silniki oferują? Bazą są jednostki T4, T5 i T6. To 2-litrowe benzyniaki mające od 140 kW/190 KM do 238 kW/324 KM i od 300 do 430 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Zawsze są dostępne z automatem o ośmiu przełożeniach.  Słabsze T4 (190 KM) i T5 (250 albo 254 KM) z prostszym turbodoładowaniem były przeznaczone tylko dla wersji przed liftingiem, ale mają największe szanse na długowieczność. Spokojnie jeżdżący kierowca spokojnie może osiągnąć zużycie paliwa w okolicach 8 l/100 km. Topowa wersja T6 (320 albo 323 KM) różni się podwójnym turbodoładowaniem + sprężarką, obowiązkowym sprzężeniem z AWD i większym zużyciem paliwa (standardowo 10 l). O poważnych awariach ani widu ani słychu. Od czasu do czasu gaśnie jedynie zawór odpowietrzający skrzynię korbową. Wiosną 2018 roku wprowadzono filtry cząstek stałych. Silniki te montowano w modelach z roczników 2016-2020.

Są też silniki B4, B5 i B6, które w 2020 roku zastąpiły wyżej opisane T4, T5 i T6. Dodano do nich 48-woltowy system miękkiej hybrydy – rozrusznik-generator napędzany paskiem o mocy 10 kW. Mają one szybszą reakcję przepustnicy, ale prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 180 km/h. Rzeczywiste zużycie paliwa wynosi 8 litrów w przypadku napędu na przednia koła i około 10 litrów w przypadku doładowanego B6 z napędem AWD.

Są też hybrydy plug-in, ale…

W samochodach z roczników 2017-2021 można także kupić modele z T8 Twin Engine. To hybryda plug-in oparta na doładowanym T6, ale z tylnymi kołami napędzanymi przez silnik elektryczny o mocy 65kW. Akumulatory początkowo miały pojemność 9,2 kWh (ok. 35 km jazdy wyłącznie na prądzie), ale po roku zwiększono ją do 10,4 kWh (ok. 40 km na prądzie). Układ ma bardzo dobrą dynamikę, ale na tym zalety się kończą. Na autostradach zużycie ciężkiego samochodu wzrasta powyżej 10 litrów na 100 km, a mieście akurat ten PHEV jest nieprzydatny. Wielki, 5-metrowy samochód topornie porusza się w mieście i wersja hybrydowa niewiele tu pomaga. Do tego dochodzi wysoka cena, spore skomplikowanie techniczne, a tym samym zależność od ASO.

Od 2021 r. na rynku pojawiły się nowe hybrydy PHEV w tym modelu – T6 Recharge i T8 Recharge. Obie oparte są oczywiście na 2-litrowym benzyniaku – w słabszej wersji ma on 186 kW/253 KM, a w mocniejszym 228 kW/310 KM. Do tego dochodzi silnik elektryczny o mocy 65 kW/88 KM albo 107 kW/145 KM. Wady podobne jak wyżej, ale spalanie nieco lepsza. Mocniejsza hybryda to zresztą już naprawdę mocna i dynamiczna propozycja. T8 Recharge przeszło w 2022 roku mały lifting – zrezygnowano z układu turbo + kompresor na rzecz tylko turbosprężarki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Używane Volvo S60 I – silniki. Opinie, wady, zalety. Niewiele jednostek godnych uwagi

Diesle ze zmiennym szczęściem

Są też Diesle, ale od razu możemy napisać, że nie celujcie w D3, D4 i D5. Zacznijmy jednak od początku – 2-litrówki mają od 110 kW/150 KM do 177 kW/241 KM id od 320 do 500 Nm. Dwie pierwsze były produkowane w modelach z lat 2016-2020, trzecia do 2022 roku. Najsłabsza (150 KM) jest po prostu nijaka – z pojedynczym turbo po prostu nie spełnia swoich funkcji. D4 (190 KM, już z biturbo, a opcjonalnie AWD) jest już rozsądną propozycją. W topowym D5 (najpierw 235, potem 241 KM – zawsze AWD) dodano unikalny zbiornik sprężonego powietrza PowerPulse dla zwinniejszego przyspieszenia przy niskich prędkościach. Fajnie, ale system po latach lubi cierpieć na nieszczelne węże dolotowe. Wraz z wiekiem pojawia się większa awaryjność niż w przypadku wariantów benzynowych, szeroka gama awarii, a niektóre z nich są bardzo kosztowne (pęknięty blok silnika). Jeśli upieracie się przy dieslu, bierzcie przynajmniej te młodsze po wprowadzeniu AdBlue (od wiosny 2018).

Nieco lepszą propozycją się Diesle B4 i B5. Produkowane w modelach od 2020 roku mają system miękkiej hybrydy, a benzynowa baza ma 145 kW/197 KM albo 173 kW/235 KM. Prawda jest taka, że te wersje dopiero będą pojawiać się w serwisach ogłoszeniowych i na razie niewiele o nich wiadomo. Słabsza jest dostępna tylko w kombi i ma w standardzie automat i napęd na przód. Mocniejsza wersja jest już bez problematycznego, opisanego wyżej PowerPulse. Obie mają AdBlue, a o niezawodności będzie można coś napisać dopiero za jakiś czas.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Volvo XC90 czy BMW X5? Porównanie dużych SUV-ów z segmentu premium

Używane Volvo S90/V90. Który silnik wybrać?

Volvo S90/V90 – jakie silniki są warte uwagi? Jak możecie przeczytać powyżej, jednostki napędowe w tym modelu skonstruowano dość standardowo, ale to żadna wada. Zarówno benzyniaka, jak i Diesla zastąpiły wersje z miękką hybrydą, a hybrydę plug-in z czasem ulepszono. Według nas najlepsze są jednak wersje benzynowe sprzed „hybrydyzacji” – w rozsądnej cenie, z rozsądnym spalaniem i niezbyt kosztowne w eksploatacji. Raczej zrezygnujcie z Diesli bez MHEV – lista bolączek, które mogą je dotknąć jest naprawdę długa. Ogólnie rzecz biorąc, hybryda plug-in w tym modelu nie do końca ma sens, a zwłaszcza używana. Jeśli chcecie Diesla, to te nowsze wydają się być znacznie lepsze od poprzedników, ale na ostateczną ocenę trzeba jeszcze poczekać.

4.3/5 (Liczba głosów: 15)