Silniki benzynowe w VW T-Roc
Używany Volkswagen T-Roc – jakie silniki oferuje i który jest najlepszy? Bazowym silnikiem dla tego modelu jest 3-cylindrowy 1.0 TSI o mocy 116 KM i 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To starsza wersja trzycylindrowego silnika z żeliwnymi wstawkami w aluminiowym bloku i obejściowym sterowaniem turbo. Sprawdzony silnik o rozsądnym zużyciu paliwa (5,5 litra/100 km), wystarczający do użytku podmiejskiego. Jednak w przeciwieństwie do innych, nie można go mieć z DSG, a jedynie z 6-biegowym manualem. Wzmocnione sprzęgło pojawiło się dopiero na początku 2018 roku, podobnie jak w Seatach i Skodach. Wersja z kodem CHZJ (bez filtra cząstek stałych, lata modelowe 2017/2018) ma mocniejsze uderzenie niż późniejsze DKRA lub DKRF z lat 2018-2020. Ogółem jednak to bardzo dobry wybór.
Od 2020 roku w T-Rocu montuje się 1.0 TSI o mocy 110 KM. To zmodernizowany trzycylindrowy silnik z inną technologią bloku aluminiowego (cylindry zaprojektowane z wtryskiem węglika, podobnie jak w 1.5 TSI) i szerszym zakresem rozrządu. Jest o pół litra oszczędniejszy, ale bardzo nieporęczny pod spodem i zapowiada się na bardziej skomplikowany serwis. Na przykład zmiana rozrządu wymaga już specjalnego narzędzia do elektronicznej kompensacji rozrządu zaworów, tak jak w 1.5 TSI. Także nie można go połączyć z automatem DSG.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Volkswagen T-Roc 2024. Wersje, silniki, wyposażenie, cennik. Wszystko, co powinniście wiedzieć
Mocniejsze benzyniaki też dają radę
Wspomniany 4-cylindrowy 1.5 TSI ACT ma natomiast 150 KM mocy maksymalnej i 250 Nm. Mniejszy z czterocylindrowych silników może być interesujący dla klientów głównie dlatego, że można go również połączyć z dwusprzęgłową skrzynią biegów 7DSG. ACT to oczywiście system odłączania dwóch cylindrów, kiedy ma to sens – według komputera. Silnik odpowiednio pracuje bardziej na najwyższym biegu, czuje się zduszony przy niższych obrotach i towarzyszy każdej próbie płynnej jazdy, przełączając się na niezdrowy, dwucylindrowy tryb. Jeśli już, wolałbyś nieco łagodniejsze wersje z filtrem, które nie miały problemów z ograniczonym rozruchem. Zużycie paliwa wynosi około 7 litrów.
2.0 TSI o mocy 190 KM i 320 Nm to natomiast paliwooszczędna wersja turbodoładowanego dwulitrowego silnika benzynowego z tzw. „cyklem B”, który osiąga efekt „mniejszego silnika” przy niższych obciążeniach bez konieczności wyłączania cylindrów. W praktyce jest to niezawodna i responsywna jednostka o doskonałym stosunku mocy do zużycia paliwa. Ponadto zawsze jest sparowana z napędem na cztery koła i solidniejszą dwusprzęgłową skrzynią biegów 7DSG DQ381. Model sprzed faceliftingu zawsze ma podwójny wtrysk MPI/HPI, co oznacza, że nie cierpi na nagazowanie nawet na krótszych trasach. W obecnym modelu jest już silnik, który ma tylko wtrysk bezpośredni. Zużycie około 7,5 litra na 100 km.
Od 2019 roku montuje się także mocniejszy 2.0 TSI – o mocy 300 KM i 400 Nm. To oczywiście ostra wersja dla T-Roca R, która jest analogiczna do tej z Golfa R. Zawsze z 7DSG DQ381 i bardziej sportowym napędem na wszystkie koła 4Motion. Silnik ma twardszą charakterystykę z szaleńczą górą, wymaga już 98-oktanowej benzyny i nawet z lżejszą stopą nie jest zbyt oszczędny. Zejście ze zużyciem poniżej 10 l/100 km jest tu nie lada sztuką. Z tym silnikiem wygląd jest spektakularny, wyposażenie bogate, hamulce najlepsze, a komfort sportowo utalentowanego podwozia wciąż akceptowalny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Volkswagen Golf VIII – silniki. Wady, zalety, opinie. Który wybrać?
Jakie Diesle w ofercie T-Roca?
W ofercie są też trzy Diesle. 4-cylindrowy 1.6 TDI o mocy 116 KM i 250 Nm jest możliwy do sparowania tylko z 6-biegowym manualem i dwumasowym kołem zamachowy. Jest dość komfortowy, bardzo ekonomiczny (do 5,5 l/100 km), ale podobnie jak Seaty, ma dziwnie apatyczny tuning przepustnicy, który trzeba dosłownie wbić w podłogę, aby cokolwiek ruszyć. Pod względem serwisowania jest porównywalny z 2.0 TDI, ale od samego początku miał też AdBlue.
W latach 2017-2020 w T-Rocu montowano 2.0 TDI o mocy 150 alb0 190 KM i 340/400 Nm. Przyjemniejsza, słabsza wersja (DFFA) była dostępna z obydwoma typami skrzyni biegów i układu napędowego. Mocniejsza o sztywniejszej charakterystyce występowała tylko w kombinacji 4Motion + 7DSG. Zużycie paliwa wynosiło 5,5 litra w przypadku napędu na przednie koła z manualem oraz od 6 do 6,5 litra w przypadku kombinacji napędu na cztery koła i DSG. Bardzo sensowny wybór.
Od 2020 roku 2.0 TDI Evo to całkowicie nowy Diesel mocy 116 KM/300 Nm albo 150 KM i 360 Nm, który ma podwójne katalizatory SCR. Słabszy wariant detuningowany dostępny jest tylko z manualem i napędem na przednie koła. Formalnie zastępuje on 1.6 TDI i jest powiązany tylko z podstawowym wyposażeniem. Mocniejsza wersja jest już obowiązkowy sparowana z 7DSG w 4Motion. Silniki TDI Evo są cichsze, zwinniejsze i nawet o litr oszczędniejsze w porównaniu do swoich poprzedników, ale nie uniknęły chorób wieku dziecięcego. Nie jesteśmy pewni, czy wszystkie się jeszcze ujawniły.
Volkswagen T-Roc – silniki. Opinie, który jest najlepszy
Generalnie rzecz biorąc silniki w tym modelu zostały naprawdę sensownie przygotowane. Nie znajdziecie ani jednej jednostki napędowej, która byłaby totalnym szmelcem. Bazowy benzyniak 1.0 TSI jest świetnym wyborem, zwłaszcza w starszej i nieco mocniejszej wersji. Z silników benzynowych polecamy też standardowy 2.0 TSI, który powinien zadowolić każdego. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszemy, że najsłabsza propozycja w tym gronie to 1.5 TSI ACT z odłączanymi cylindrami. Jeśli Diesel to nieśmiertelne 2.0 TDI – szczególnie udane w wersji 150 KM.
