Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

Eksploatacja

Używany Mercedes E-Klasy V (W213/S213/X213) – silniki. Wady, zalety, opinie. Które warto wybrać?

Jaki silnik wybrać do Mercedesa Klasy E piątej generacji (W213/S213/X213)? Wśród dostępnych opcji znajdziesz zarówno oszczędne i dynamiczne diesle, jak i mocne, ale nie zawsze niezawodne benzyniaki. Niektóre jednostki mają swoje wady, inne są niemal bezproblemowe. Przyjrzeliśmy się gamie układów napędowych tego modelu i wybraliśmy najlepsze.

mercedes e-klasa v silniki
Fot. Mercedes

Jakie Diesle w E-Klasie 5. generacji?

Jakie silniki wysokoprężne można kupić w Mercedesie Klasy E piątej generacji? Bazowym Dieslem dla tego modelu jest E 200d/220d/300d „OM654 DE20″. To 2-litrowa, 4-cylindrowa jednostka o mocy 150 KM i 360 Nm (2016-19), 194 KM i 400 Nm (2016-21) albo 245 KM i 500 Nm (2018-21). To najpopularniejszy nie-hydrydowy diesel w wersji z jednym turbo (200d, 220d) albo z dwoma turbo (300d). Oba słabsze palą 5 l, średni 220d o mocy 194 KM oferuje do tego przyjemne przyspieszenie i możliwość kombinacji z napędem 4×4. W przypadku 200d i 220d z roczników 2016-2018 uwaga na głęboko dudniący silnik – sygnalizuje uszkodzone rolki dźwigienek zaworowych, co jest bardzo drogą awarią, której podstępnie nie towarzyszy żaden błąd. Ogółem to jednak świetny wybór.

Od 2019 roku podstawowy Diesel to natomiast E 200d „OM654 DE16″. Ma silnik 1.6 zamiast 2.0, 160 KM i 360 Nm. Koncepcyjnie jest podobny, ale ma krótszy skok i średnicę oraz usunięte wałki wyrównoważające. Jest równie oszczędny i nadal bez hybrydy w jakiejkolwiek formie, ale ze swoim nieśmiałym dolnym zakresem stracił dawną czarującą płynność.

Są też dwie zelektryfikowane propozycje wysokoprężne

Niezłym wyborem jest E 300d „OM654M” EQ Boost. To najmocniejszy z 4-cylindrowy Diesli, który w 2021 roku dostał przeprojektowany 2-litrowy silnik z przedłużonym skokiem, wydajniejszym wtryskiem, podwójnym wtryskiem AdBlue i technologią miękkiej hybrydy – u Mercedesa zwaną EQ Boost. Cały układ to więc silnik spalinowy o mocy 265 KM (550 Nm) i rozrusznik-generator o mocy 20 KM. Zintegrowany rozrusznik generator znajduje się między silnikiem a skrzynią biegów, który działa również jako dodatkowy booster. Dzięki temu 300d MHEV wyposażono tylko w jedno turbo – drugie jest rekompensowane silnikiem elektrycznym. Dynamika zbliżona do Diesli z 6 cylindrami, choć złożoność napędu jest na pewno większa. Dość młody i rzadko spotykany silnik, więc jeszcze niewiele wiadomo od mechaników.

W ofercie jest również E 300de plug-in hybrid. Łączy Diesla 220d (194 KM) i silnik elektryczny o mocy 122 KM umieszczony pod skrzynią biegów. Systemowa moc maksymalna to 306 KM i 700 Nm. Bateria litowo-jonowa o pojemnośći 13,5 kWh w zależności od warunków wystarcza na niewiele – 20-40 kilometrów czysto elektrycznej jazdy przy niższych prędkościach. Harmonijna synchronizacja obu silników i wspaniałe przyspieszenie są zaletą, ale jeśli nie macie darmowego źródła energii, korzyści ekonomiczne są zerowe. W normalnym trybie hybrydowym jeździcie trochę taniej w mieście i trochę drożej poza nim – samochodem cięższym o 300 kg. Atrakcyjność zmniejsza wyraźnie o 170 l zmniejszona pojemność bagażnika.

Silniki Mercedesa E-Klasy V generacji. V6 w Dieslu

Jeśli poszukujecie tego Mercedesa w dieslu z 6 cylindrami, do wyboru są dwie propozycje. Pierwszy to widlaste, 3-litrowe V6 znane jeszcze z poprzednika –  E 350d „OM642″ o mocy 258 KM i 620 Nm. Ciągnie mocno, ale w okolicach przebiegu 200.000 km już od czasu do czasu czegoś chce. Na przykład uszczelnienia trudno dostępnej chłodnicy oleju lub wymiany obu kolektorów ssących z wyrobionymi klapkami swirl. W tym czasie dobrze jest profilaktycznie wymienić kolektory wydechowe ze stali węglowej – z czasem zaczną się z nich uwalniać stalowe drobinki, które zniszczą drogą turbosprężarkę. Kto chciał duży silnik, miał zwykle i na duże wyposażenie. Więc często spotkasz się tu z nieszczęsną trzystrefową klimatyzacją napełnianą gazem R744 – a to po latach dodatkowe kłopoty.

Jest też E 350d/400d „OM656″ – 3-litrowe R6 o mocy od 283 do 340 KM i 600/700 Nm. Genetycznie wywodzie się z 4-cylindrowego OM654, jest jednak o dwa cylindry dłuższy i ma zawsze podwójne turbodoładowanie. Problem z dźwigienkami zaworowymi (jak we wczesnych OM654) formalnie go również dotyczył, ale do Klasy E trafiał w czasie, gdy już wprowadzano zmodyfikowane dźwigienki z pełnymi rolkami bez łożyska igłowego. Jest bardzo cichy, ciągnie niesamowicie (zwłaszcza 400d, sparowane zawsze z 4Matic), na długich trasach potrafi jeździć za niewiarygodne 6 l i zawsze ma konwencjonalną instalację elektryczną 12V. Jakieś kaprysy może mieć, ale ogólnie jest najlepszym wyborem z „dużych” silników.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Używany Mercedes CLS II (C 218/X 218) – silniki. Wady, zalety, opinie. Który wybrać?

Benzyniaki ciekawe, ale mniej polecanych

Podobnie jak w Dieslu, bazowy benzyniak też jest świetnym wyborem. Mamy tu na myśli E 200/250/300 „M274″ – 2-litrowe R4 o mocy 184 KM i 300 Nm, 211 KM i 350 Nm albo 245 KM i 370 Nm. Silniki z pierwszych lat produkcji, które zwykle nie sprawiają problemu do 200 tys. km przebiegu. Potem natomiast potrafią już prosić o wymianę łańcucha rozrządu. W przeciwieństwie do Diesli, kilometry nie przybywały tu jednak tak szybko. Normalne zużycie między 7-8 l, wersje 200 i 300 można znaleźć również z 4Matic.

Nowa generacja benzynowych R4 to już miękkie hybrydy. E 200/300/350 „M264″ EQ Boost mają odpowiednio 197 KM i 320 Nm, 258 KM i 370 Nm albo 286 KM i 400 Nm, każdorazowo ze zintegrowanym rozrusznikiem-generatorem o mocy 20 KM. Przyjemnie mocne i ciche silniki ze zużyciem około 7 l, niestety z bardzo nieprzewidywalną żywotnością głowicy. Ta z powodu wady materiałowej cierpi na skłonność do podpalania zaworów i nikt nie potrafi z pewnością powiedzieć, kiedy dokładnie zostanie to wyeliminowane. Z tego powodu stanowczo odradzamy.

Jest też E 350e/300e plug-in hybrid. Układ łączy 4-cylindrowy M274 o mocy 211 KM i 350 Nm z silnikiem elektrycznym o mocy 88 KM (w starszej wersji 350e) albo 122 KM (w młodszej 300e). Jeśli już chcecie kupić tę jednostkę, to bierzcie 300e. Oprócz mocniejszego silnika elektrycznego dostał też większą baterię o pojemności 13,5 kWh (wobec pierwotnych 6,4 kWh w 350e, które wystarczały ledwo na 20 km). Poza tym obowiązuje to samo co w przypadku siostrzanego 300de – bez dostępu do taniej energii elektrycznej samochód nie ma większego sensu, jeśli chodzi o kwestie wyłącznie ekonomiczne.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Używany Mercedes Klasy C W205 – silniki. Wady, zalety, opinie. Który jest najlepszy?

Jest też 6, a nawet 8 cylindrów

Dla miłośników benzynowych V6 przygotowano E 400/450/43 AMG „M276″. To widlaste V6 biturbo o mocy 333 KM i 480 Nm, 367 KM i 500 Nm albo 401 KM i 520 Nm. Pierwszy ma 3,5 litra, a dwa kolejne 3 litry. W przeciwieństwie do genetycznie spokrewnionego V8 M278 (z ówczesnego S 500) nie cierpią na problemy z cylindrami, ponieważ używają bloku z trwalszą warstwą ślizgową nanoslide. Napęd 4Matic jest u nich standardem, ale normalnie żłopią 10 l i jest u nich dość duża szansa, że trafisz na bardziej problematyczną klimatyzację z gazem R744.

Jest też 6-cylindrów z miękką hybrydą. To E 450/53 AMG „M256″ EQ Boost – R6 o mocy 367 KM i 500 Nm albo 435 KM i 520 Nm z rozrusznikiem-generatorem o mocy 22 KM. Najpierw zastosowany w ostrzejszym E 53 AMG (od 2018) z połączonym doładowaniem turbo + elektryczną sprężarką, a od 2020 roku także w cywilnej wersji E 450 z jednym klasycznym turbo. Zawsze w kombinacji z 4Matic. Droga, mocna i złożona maszyna, rzadka w zwykłej klasie E (częstsza raczej w coupe) i jak dotąd z minimum doświadczeń serwisowych.

Szczytem oferty jest E 63 AMG/63s AMG „M177″ – 4-litrowe V8 32V HPI o mocy 571 KM i 750 Nm albo 612 KM i 850 Nm. Brutalne silniki AMG z ręcznie składanym biturbo, głośnym wydechem i specyficzną wersją 9° automatu ze sprzęgłem wejściowym zamiast przekładni hydrokinetycznej. Podobnie jak E 53 AMG używają bardziej sportowego i droższego w serwisie napędu 4Matic+ z aktywnym tylnym dyferencjałem i dystrybucją mocy do przednich kół przez sprzęgło wielotarczowe. Normalne zużycie 15 l (mimo funkcji wyłączania połowy cylindrów przy częściowym obciążeniu), a używane egzemplarze startujące od 300 tys. złotych w górę wystarczająco oddzielą platonicznych zainteresowanych od tych prawdziwych, którzy o pieniądze zbytnio nie dbają.

Silniki w Mercedesie Klasy E W213/S213/X213 – opinie. Który wybrać?

Jaki silnik najlepiej wybrać do omawianej E-Klasy piątej generacji? Według nas, najlepszymi wyborami silników w Mercedesie E-Klasy 5. generacji są 4-cylindrowe diesle OM654 DE20 (E 200d/220d/300d) o mocy od 150 do 245 KM, które są oszczędne, dynamiczne i ogólnie niezawodne (poza wczesnymi rocznikami 2016-2018 z problemem rolek dźwigienek zaworowych), a także 6-cylindrowy diesel OM656 (E 350d/400d) o mocy od 283 do 340 KM, charakteryzujący się wysoką mocą, kulturą pracy, oszczędnością i brakiem poważniejszych problemów. Wśród jednostek benzynowych dobrym wyborem są 4-cylindrowe M274 (E 200/250/300) o mocy od 184 do 245 KM, niezawodne do ok. 200 tys. km przebiegu. Odradzane są natomiast nowsze benzynowe R4 M264 EQ Boost z powodu zawodnej głowicy, a wersje hybrydowe plug-in opłacają się tylko przy dostępie do taniej energii elektrycznej.

3.2/5 (Liczba głosów: 6)