Renault Koleos drugiej generacji – silniki benzynowe
Używany Renault Koleos II – jakie silniki benzynowe oferuje? Renault przy tym modelu ewidentnie postawiło na Diesle, ale w ofercie znalazł się także jeden benzyniak. TCe 160, bo o nim mowa, to 4-cylindrowy 1.3 16V o mocy 160 KM i 270 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Co ciekawe, jedyny benzyniak pojawił się dopiero w wersji po liftingu, będąc połączony wyłącznie z napędem na przednie koła i dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów EDC o 7 przełożeniach.
Samochód z tym silnikiem jest naprawdę dobrym wyborem. Jednostka jest cicha i responsywna, wspierana przez ciasno ułożone biegi może dawać sobie radę nawet w tak ciężkim samochodzie. Do tego jest bardzo niezawodna i potencjalnie znacznie tańsza w naprawie niż Diesle. Zużycie paliwa na dłuższych trasach może spaść do 6 litrów na 100 km. Przy większym ruchu miejskim liczcie raczej na 8 l/100 km. Minusy? Cudów nie ma, zapakowani z rodziną w górach możecie mieć problem na niektórych podjazdach.
Diesle w Koleosie
Jaki Diesel jest najlepszy w używanym Koleosie II generacji? Zacznijmy od najsłabszego, który był i jest bardzo popularną opcją. Silnik dCI 130 to 4-cylindrowa jednostka 1.6 16V o mocy 130 KM i 320 Nm, którą montowano tylko w samochodach z lat 2017-2018. Wersja jeszcze bez AdBlue, możliwa do połączenia wyłącznie z napędem na przód i 6-biegowym manualem. To oznacza także co najwyżej średnie wyposażenie. Spośród wszystkich Diesli dla tego modelu ma najniższe zużycie paliwa i „najdelikatniejszą” pracę, ale też najmniejszą płynność z wyraźnym efektem turbo. Po kilku latach używania ma też więcej dziwactw niż bardziej standardowe dwulitrówki.
W latach 2019-2020 oferowano niezwykle rzadko spotykany silnik dCI 150. To 1.7-litrowa jednostka R4 16V o mocy 150 KM i 340 Nm. To w gruncie rzeczy dość poważna modyfikacja wyżej opisanego silnika 1.6, m.in. z okazjonalną tendencją do zasysania skroplonej wody w dolocie w zimnych regionach. Technologia stała się o wiele bardziej złożona w szczegółach (w tym 16-litrowy zbiornik AdBlue), a szybka reakcja przepustnicy i typowa charakterystyka dolnego końca są tutaj przyćmione przez obowiązkową bezstopniową automatyczną skrzynię biegów X-Tronic. Dynamika jest słaba, a zużycie paliwa nie wyróżnia się niczym szczególnym (od 6,5 do 7 litrów na 100 km).
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Renault Arkana 2024. Wersje, silniki, hybryda, ceny. Co warto wiedzieć?
Dwa 2-litrowe Diesle, ale jakże różne
Dwulitrowe Diesle w Koleosie rozpoczyna dCi 175. To 4-cylindrowa jednostka 16V o mocy 175 KM i 380 Nm dostępna w samochodach z salonu z lat 2017-2019. Zresztą nie tylko dostępna, ale zdaje się, że najpopularniejsza przed liftingiem. To prosta, starsza wersja 2-litrowego Diesla, nadal bez AdBlue. Z tlenkami azotu walczy tylko za pomocą katalizatora stosowego LNT i dużej objętości EGR, tłumiąc je w zarodku i pozbawiając szansy na sensowną oszczędność paliwa. W najpopularniejszej kombinacji, z ciężkim napędem na cztery koła i niewydajnym wariatorem X-Tronic, pobiera średnio osiem litrów i dławi się. Nieznacznie bardziej oszczędna i cichsza kombinacja napędu na cztery koła z sześciobiegową manualną skrzynią biegów może być jedyną, która może uciągnąć nawet dwutonowe holowanie, ale takiej raczej nie znajdziecie. Był też napęd na przednie koła, ale tylko z X-Tronic.
Później w ofercie pojawił się dCi 190 (2019-2020) i dCi 185 (2020-2023). To całkowicie nowy 2-litrowy Diesel z AdBlue dla modelu po liftingu. Znacznie bardziej złożony w szczegółach, ale z solidniejszą podstawą mechaniczną, szybszą reakcją przepustnicy i o około litr mniejszym zużyciem paliwa przy lekkiej stopie. Dynamika ramy jest prawie niezmieniona w stosunku do starego 2.0 dCi, z mniejszym hałasem, mniejszym opóźnieniem przy rozruchu i lepszym dopasowaniem do X-Tronic (obowiązkowy z tym silnikiem), co w rezultacie robi lepsze wrażenie. Wersja dCi 190 cierpiała na sporadyczne tajemnicze zwiększone zużycie oleju. To na szczęście łatwo rozwiązane przez aktualizację jednostki sterującej. Późniejsza wersja dCi 185 nie miała już tych problemów. Była również dostępna w tańszej wersji z napędem na przednie koła.
Używany Renault Koleos – silniki. Który wybrać? Opinie
Jaki silnik do Koleosa II najlepiej wybrać? Model ten daje do wyboru tylko jednego benzyniaka nie bez powodu. To po prostu bardzo dobra jednostka, z której będziecie zadowoleni, jeśli nie macie szalonych wymagań. Z Diesli najbardziej polecamy najnowszą 2-litrówkę, a więc dCi 185. Poprawa względem poprzednika jest ogromna, zwłaszcza w zakresie hałasu i szeroko pojętej przyjemności z jazdy. Pozostałe silniki wysokoprężne w Koleosie także nie są złe, więc nie ma tutaj jakiegoś dużego strachu, że źle traficie.
