Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

Nowa Mazda MX-5. Większy silnik, mała masa i zero elektryfikacji

Mazda oficjalnie pracuje nad piątą generacją swojego kultowego roadstera MX-5. Japoński producent idzie pod prąd branżowym trendom, odrzucając elektryfikację i downsizing na rzecz wierności filozofii Miata. Premiera nowego modelu spodziewana jest najwcześniej w 2027 roku.

nowa mazda mx-5 silnik
Fot. Mazda

Masa poniżej 1000 kg jako priorytet

Mazda po raz kolejny udowadnia, że ma własną wizję motoryzacji, zdecydowanie odmienną od dominujących trendów w branży. Piąta generacja MX-5 jest już w fazie aktywnego rozwoju, a japoński producent zaczął stopniowo ujawniać pierwsze szczegóły dotyczące tego projektu. Kierunek, który obrała firma z Hiroszimy, jest jednoznaczny i konsekwentny – nowa MX-5 ma przede wszystkim pozostać wierny filozofii Miata, czyli idei lekkiego, zwinnego i angażującego sportowego roadstera.

Mimo coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin i przepisów bezpieczeństwa, Mazda postawiła sobie ambitny cel utrzymania masy własnej nowego modelu poniżej granicy 1000 kilogramów. To właśnie ta wartość ma zagwarantować, że nowy MX-5 będzie oferował zachowanie, reakcje i osiągi na poziomie swoich poprzedników, które od dekad cieszą się uznaniem entuzjastów jazdy na całym świecie. Inżynierowie z Hiroszimy traktują ten parametr jako nieprzekraczalną granicę, wokół której budowany jest cały projekt.

Troska o niską masę to jednak nie jedyna kwestia, o którą walczą konstruktorzy nowego MX-5. Producent potwierdza, że nowy model zachowa mechaniczną skrzynię biegów jako podstawową opcję przeniesienia napędu, co stanowi kolejny ukłon w stronę motoryzacyjnych purystów. W dobie automatyzacji i upowszechniania przekładni dwusprzęgłowych, Mazda konsekwentnie obstaje przy rozwiązaniu, które daje kierowcy maksymalne poczucie połączenia z samochodem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mazda idzie pod prąd. Cięcia środków na samochody elektryczne, a także nowy benzyniak

Silnik bez doładowania i elektryfikacji

Jedną z najbardziej zaskakujących decyzji Mazdy jest rezygnacja z elektryfikacji napędu w nowym MX-5, przynajmniej na pierwszym etapie życia modelu. Podczas gdy praktycznie cała branża motoryzacyjna zmierza w kierunku hybryd i samochodów elektrycznych, japoński producent planuje wprowadzić do swojego sportowego roadstera benzynowy silnik wolnossący, bez żadnych form doładowania turbosprężarką ani kompresorem. To podejście jest wyjątkowo rzadkie we współczesnej motoryzacji i świadczy o determinacji marki w zachowaniu oryginalnego charakteru auta.

Wszystko wskazuje na to, że sercem nowego MX-5 stanie się nowa jednostka napędowa oznaczona jako 2.5 Skyactiv-Z, nad którą Mazda intensywnie pracuje. Silnik ten stanowić ma ewolucję następnej generacji w stosunku do rozwiązań znanych z dotychczasowych jednostek Skyactiv-X o pojemności 2 litrów, wychodząc dalej naprzód pod względem osiągów i efektywności. Co szczególnie istotne, nowy silnik ma rozwijać maksymalną moc na poziomie 200 KM – wartości, której żaden seryjny MX-5 dotąd nie osiągnął.

Mazda pozostaje jednak ostrożna i wciąż oficjalnie nie potwierdza szczegółów dotyczących napędu nowej generacji. Warto zaznaczyć, że w długoterminowej perspektywie nie wyklucza się wprowadzenia systemu mild-hybrid, który pomógłby spełnić przyszłe normy emisji przy zachowaniu wolnossącego charakteru silnika. Taki kompromis pozwoliłby marce pogodzić filozofię Miata z nieuchronnymi wymogami regulacyjnymi, nie rezygnując przy tym z emocji, które od zawsze definiowały tego roadstera.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Upadek Skody w Chinach. Od 341 tysięcy sprzedanych aut do zera

Premiera dopiero w 2027 roku. Mazda się nie śpieszy

Oficjalna prezentacja nowego Mazdy MX-5 nie nastąpi rychło – producent planuje debiut modelu dopiero w zaawansowanej fazie 2027 roku. Hiroszima przyjęła strategię ostrożnego i przemyślanego rozwoju, nie ulegając presji rynkowej ani pośpiechu, który nierzadko prowadzi do kompromisów obniżających jakość finalnego produktu. Podejście to jest spójne z ogólną filozofią marki, która od lat stawia na długofalową doskonałość zamiast krótkoterminowych efektów sprzedażowych.

W oczekiwaniu na nową generację Mazda zamierza kontynuować sprzedaż obecnego modelu MX-5 tak długo, jak będzie to konieczne. Co warte podkreślenia, obecna czwarta generacja roadstera nadal pozostaje w pełni aktualną propozycją rynkową. Zawdzięcza to nie tylko ponadczasowej recepturze samochodu sportowego, ale również regularnym aktualizacjom, które producent sukcesywnie wprowadzał, odświeżając model i utrzymując go w dobrej kondycji technicznej oraz wizerunkowej.

Decyzja o braku pośpiechu się z premierą nowego MX-5 jest podyktowana również analizą globalnej sytuacji rynkowej, która w ostatnich latach jest wyjątkowo nieprzewidywalna. Mazda obserwuje zmieniające się regulacje, preferencje klientów i kierunki technologiczne, chcąc wprowadzić na rynek model perfekcyjnie dopracowany, a nie produkt będący wynikiem presji czasowej. Dla fanów marki i entuzjastów lekkich roadsterów na całym świecie jest to sygnał, że Mazda traktuje MX-5 poważnie i z należytym szacunkiem dla jego kultowego statusu.