Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

Zwolnienia i cięcia płac. ZF w potężnym kryzysie

Jeden z największych dostawców komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego, ZF, zmaga się z ogromnymi trudnościami finansowymi. Firma, która od ponad wieku dostarcza kluczowe elementy, takie jak skrzynie biegów, znalazła się w pułapce długów, które w dużej mierze wynikają z forsowanego przejścia na elektromobilność. Ubiegłoroczne działania naprawcze okazały się niewystarczające, co zmusza zarząd do wprowadzenia kolejnych, bardziej drastycznych kroków.

zf forum
Fot. ZF

Zadłużenie ZF osiągnęło w zeszłym roku poziom 10,5 miliarda euro. Firma, mimo odłożenia 600 milionów euro na restrukturalizację, stoi przed koniecznością redukcji zatrudnienia na ogromną skalę. W samych Niemczech do 2028 roku pracę ma stracić 14 tysięcy osób, co stanowi jedną czwartą tamtejszej siły roboczej.

Przyczyną problemów jest między innymi niski popyt na pojazdy elektryczne, który nie spełnia oczekiwań producentów i dostawców. Wysokie koszty związane z produkcją komponentów do samochodów elektrycznych, w połączeniu z rosnącą konkurencją ze strony tanich chińskich firm, pogłębiają kryzys. Sytuację dodatkowo komplikują wojny celne na kluczowych rynkach, co sprawia, że dotychczasowe strategie ZF są niewystarczające.

Protesty pracowników przeciwko cięciom płac

W odpowiedzi na pogarszającą się sytuację finansową, ZF planuje obniżenie wynagrodzeń pozostałym pracownikom o 25–30 procent. Decyzja ta wywołała falę niezadowolenia wśród załogi, która masowo wyraża swój sprzeciw. W samym Friedrichshafen przeciwko planowanym cięciom protestowało około 6 tysięcy osób, a kolejne 4 tysiące dołączyły w Schweinfurcie.

Obniżki płac mają zostać wprowadzone poprzez redukcję godzin pracy, likwidację jednorazowych premii oraz ograniczenie innych benefitów. Achim Dietrich, szef rady zakładowej, podkreśla, że posunięcia te będą różniły się w zależności od fabryki, dotykając nie tylko pracowników linii produkcyjnych, ale także menedżerów i inżynierów. Firma stoi przed trudnym zadaniem pogodzenia koniecznych oszczędności z utrzymaniem morale załogi.

Protesty pracowników odzwierciedlają głębokie rozgoryczenie, szczególnie wśród tych zatrudnionych w dziale odpowiedzialnym za napędy elektryczne, czyli Divizi E. Franz-Josef Müller, szef rady zakładowej w jednej z fabryk, wskazuje, że wśród demonstrantów jest co najmniej tysiąc inżynierów, którzy czują się szczególnie zagrożeni. Niezadowolenie potęguje fakt, że cięcia następują mimo lepszych wyników finansowych w pierwszym półroczu 2025 roku w porównaniu do roku poprzedniego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Brytyjska motoryzacja też w kryzysie. Produkcja najniższa od 1949 r.

Kontrowersje wokół elektromobilności

Organizacja Transport & Environment (T&E) przekonuje, że Europa może odzyskać pozycję lidera w przemyśle motoryzacyjnym, jeśli nadal będzie stawiać na elektromobilność. Zdaniem T&E odwrót od pojazdów elektrycznych na rzecz tradycyjnych silników spalinowych mógłby doprowadzić do utraty nawet miliona miejsc pracy. Te twierdzenia budzą jednak sceptycyzm, zwłaszcza wśród pracowników firm takich jak ZF, które odczuwają negatywne skutki przymusowego przechodzenia na elektryki.

ZF otwarcie wskazuje, że jedną z głównych przyczyn ich problemów jest właśnie elektromobilność, promowana przez organizacje takie jak T&E. Słaby popyt na pojazdy elektryczne oraz wysokie koszty produkcji komponentów do nich sprawiają, że firma nie jest w stanie konkurować z tańszymi alternatywami z Chin. Sytuację pogarszają wojny celne, które ograniczają dostęp do kluczowych rynków.

Krytycy elektromobilności, w tym przedstawiciele związków zawodowych, jak Helen Sommer z IG Metall, uważają, że zarząd ZF podejmuje błędne decyzje. Sommer wskazuje, że firma powinna skupić się na rozwoju hybrydowych skrzyń biegów, które mogłyby stanowić pomost do pełnej elektromobilności. Jednocześnie przyznaje, że wysokie koszty produkcji pozostają kluczowym problemem, choć nie proponuje konkretnych rozwiązań.

Przyszłość ZF i wyzwania dla Europy

Kroki podejmowane przez ZF, takie jak cięcia płac i masowe zwolnienia, są symptomem szerszego kryzysu w europejskim przemyśle motoryzacyjnym. Forsowanie elektromobilności, mimo jej ograniczeń, prowadzi do paradoksalnej sytuacji, w której promowane rozwiązania stają się źródłem problemów. Spadek sprzedaży samochodów, niezależnie od rodzaju napędu, oznacza mniejsze zapotrzebowanie na komponenty, co bezpośrednio wpływa na firmy takie jak ZF.

Organizacje takie jak T&E nadal upierają się, że elektromobilność jest jedyną drogą do przodu, ignorując trudności, z którymi borykają się producenci i dostawcy. Tymczasem pracownicy ZF, w tym inżynierowie z Divizi E, czują się zdradzeni, widząc, jak ich wysiłki w rozwijaniu technologii napędów elektrycznych są podważane przez rzeczywistość rynkową. Brak równowagi między ambicjami ekologicznymi a racjonalnością ekonomiczną stawia pod znakiem zapytania przyszłość firmy.

Aby przetrwać, ZF musi znaleźć sposób na obniżenie kosztów bez całkowitego poświęcania swojej kadry. Europejski przemysł motoryzacyjny stoi przed podobnym wyzwaniem: koniecznością powrotu do technicznej i ekonomicznej racjonalności. Bez tego firmy takie jak ZF mogą nie doczekać kolejnych kamieni milowych, takich jak zbliżające się 110-lecie istnienia, które przypada 20 sierpnia 2025 roku.