Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

To koniec legendarnego silnika 1.3 TCe Renault. Powody na pewno znacie

Renault podjęło przełomową decyzję o wycofaniu popularnego silnika 1.3 turbo, który został opracowany wspólnie z Mercedesem i był montowany w wielu modelach nie tylko francuskiej marki, ale także w autach Mercedesa, Nissana i Dacii.

renault 1.3 tce koniec produkcji
Fot. Renault

Pożegnanie z silnikiem 1.3 turbo

Jednostka napędowa 1.3 turbo początkowo wzbudzała kontrowersje ze względu na agresywne podejście do downsizingu. Jednak czas pokazał, że te obawy były nieuzasadnione – silnik stał się jednym z najlepszych, jakie można było znaleźć w nowych modelach Renault.

Niestety, ta ceniona jednostka napędowa zaczyna już znikać z oferty francuskiego producenta. Proces wycofywania rozpoczął się od najmocniejszych wersji i będzie kontynuowany w kolejnych miesiącach. Ten krok oznacza koniec pewnej epoki w historii marki, gdyż silnik 1.3 turbo zdążył zdobyć uznanie za swoją wydajność i niezawodność.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Renault Megane IV – silniki. Wady, zalety, opinie. Który wybrać?

F1 jako katalizator zmian

W lipcu tego roku w padoku Formuły 1 po raz pierwszy pojawiły się intensywne spekulacje o możliwym wycofaniu się Renault z mistrzostw. Francuska marka uczestniczy w F1 jako dostawca silników od 1977 roku.

Szczególnie udany był okres między 1992 a 1997 rokiem z jednostką V10, a później lata 2006-2013 z silnikiem V8. W tym czasie firma zdobyła dwanaście tytułów mistrzowskich, w tym mistrzostwo konstruktorów w latach 2005-2006, kiedy to Fernando Alonso został dwukrotnym mistrzem świata.

Obecnie marka występuje w F1 pod szyldem Alpine i nie zamierza rezygnować ze startów. Jednak od 2026 roku zespół przejdzie na jednostki napędowe Mercedesa, co jest naturalną konsekwencją dotychczasowej współpracy obu firm.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Renault Captur mild hybrid 160 EDC – test, opinie. Ma jeden problem

Historia silnika 1.3 TCe

Współpraca między Renault a Mercedesem była widoczna już wcześniej – przykładem jest sprzedaż Renault Kangoo jako Mercedesa Citana. W 2018 roku firmy wspólnie opracowały silnik 1.3 TCe, który szybko stał się ważnym elementem oferty obu producentów.

Ta jednostka napędowa znalazła zastosowanie nie tylko w modelach francuskich i niemieckich, ale także w samochodach Nissana i Dacii. Biorąc pod uwagę współpracę Renault i Mercedesa w F1, można było oczekiwać, że silnik będzie nadal rozwijany.

Jest to stosunkowo nowy agregat, który w autach Mercedesa osiągał moc do 163 koni mechanicznych, podczas gdy w modelach Renault maksymalnie 160 KM. Ostatnim nowym modelem wyposażonym w tę jednostkę był Renault Austral z 2022 roku. W modelu Austral silnik w wersji 160-konnej jest jeszcze dostępny w ofercie, jednak w przypadku SUV-a Captur najmocniejsza odmiana jednostki 1.3 już została wycofana ze sprzedaży.

Według informacji magazynu L’Automobile, w przyszłym roku francuski producent zakończy produkcję wszystkich wersji silnika 1.3 TCe, w tym wariantów o mocy 130 i 140 koni mechanicznych. To oznacza definitywny koniec historii jednostki o oznaczeniu H5HT.

Jaki następca? Kwestie techniczne i ekonomiczne

Jako następca przewidziany jest trzycylindrowy silnik 1.2 z technologią mild-hybrid, który już zadebiutował w Dacii Bigster. W obu wersjach – 130 i 140-konnej – ma zapewnić 10-procentową redukcję zużycia paliwa i emisji CO2.

O ile sama pojemność silnika nie jest najważniejsza, zmniejszenie liczby cylindrów z czterech do trzech może budzić wątpliwości wśród kierowców. Dodatkowo nowa jednostka oferuje nieco mniejszą moc, mimo że poprzednik również mógł być wyposażony w układ mild-hybrid.

Emisja CO2 na poziomie 132-135 gramów na kilometr jest stosunkowo niska, ale nie w świetle norm unijnych. Dla porównania, większy model Bigster emituje 129 g/km CO2, co pokazuje, jak istotna jest każda redukcja emisji. Ta niewielka różnica kilku gramów, pomnożona przez karę 95 euro i około dwa miliony wyprodukowanych samochodów, przekłada się na potencjalne oszczędności rzędu 2 miliardów złotych. Największa bolączka w tym, że wszystkie powody wycofania silnika 1.3 TCe są sztuczne, gdyż sama jednostka była chwalona za dynamikę, efektywność i niezawodność.