Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

Indonezyjczycy mają swoją Izerę. Z udziałem Volkswagena i… wojska

Indonezja zaprezentowała swój pierwszy „narodowy” samochód, choć jego powstanie nie obyło się bez znaczącego udziału zagranicznych partnerów, takich jak Volkswagen. Projekt ten jest efektem współpracy lokalnej firmy z doświadczeniem w produkcji sprzętu wojskowego, co nadaje przedsięwzięciu unikalny charakter. Samochód, nazwany i2C, ma ambicje stać się symbolem indonezyjskiej innowacyjności na globalnym rynku motoryzacyjnym.

Nazwa i2C, skrót od „Indonesian Indigenous Car” (Indonezyjski Rdzenny Samochód), może kojarzyć się z czymś futurystycznym, niemal rakietowym, co dobrze oddaje ducha projektu. Firma TMI (Teknologi Militer Indonesia), dotychczas specjalizująca się w technologiach militarnych, postanowiła wejść na rynek cywilny, łącząc siły z zagranicznymi gigantami. Choć Volkswagen odegrał kluczową rolę, to technologia napędu pochodzi z Chin, co wskazuje na złożoną międzynarodową współpracę.

Ten debiut to przełomowy moment dla Indonezji, która chce zaznaczyć swoją obecność w świecie motoryzacji. Samochód został pokazany w skali 1:1 na targach Gaikindo, wzbudzając zainteresowanie zarówno lokalnych, jak i międzynarodowych mediów. Projekt i2C, choć ambitny, budzi pytania o to, jak bardzo „narodowy” jest to pojazd, skoro opiera się na zagranicznych komponentach i know-how.

Potencjał indonezyjskiego rynku motoryzacyjnego

Indonezja, choć często postrzegana jako egzotyczny kraj Azji Południowo-Wschodniej, to potęga demograficzna i gospodarcza. Z populacją liczącą około 285 milionów ludzi jest czwartym najludniejszym krajem świata. To ogromny rynek, który przyciąga uwagę globalnych producentów samochodów, sprzedających tam rocznie około miliona nowych pojazdów.

Nie jest to jednak rynek zdominowany przez tanie, małe auta. W 2024 roku najpopularniejszym modelem w Indonezji był minivan Toyota Innova o długości 4755 mm, co pokazuje, że konsumenci cenią sobie przestronność i funkcjonalność. Tego typu preferencje sprawiają, że Indonezja jest atrakcyjnym miejscem dla innowacyjnych projektów motoryzacyjnych, takich jak i2C, który ma odpowiadać na lokalne potrzeby.

Dynamicznie rozwijająca się gospodarka Indonezji, będąca liderem w regionie Azji Południowo-Wschodniej, stwarza idealne warunki dla rozwoju lokalnych marek. Firma TMI, dotychczas znana z produkcji militarnej, postanowiła wykorzystać ten potencjał, wprowadzając na rynek samochód, który ma szansę stać się symbolem narodowej dumy, mimo że jego korzenie są międzynarodowe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejna marka gotowa przerobić elektryka na spalinówkę. Jest jeden warunek

Design i technologia z międzynarodowym rodowodem

Wygląd i2C to efekt współpracy z renomowanym studiem Italdesign, które w 90% należy do Audi, a tym samym do koncernu Volkswagen. Choć włoskie studio miało pełnić rolę doradczą, dostarczając doświadczenie i know-how, projekt karoserii został stworzony przez pięciu indonezyjskich designerów. Ich praca, choć inspirowana niemieckimi wzorcami, jest próbą stworzenia unikalnego stylu, który miałby odzwierciedlać indonezyjską tożsamość.

Wnętrze pojazdu zdradza jednak wyraźny wpływ Volkswagena – od elementów takich jak otwory wentylacyjne, przez sterowanie oknami, po dotykowe panele multimedialne. Choć platforma samochodu pochodzi z Chin, co potwierdzają dane techniczne, takie jak zasięg 617 km w cyklu CLTC, całość projektu stara się zachować równowagę między lokalną ambicją a globalnymi standardami.

Tworzenie całkowicie oryginalnego samochodu w dzisiejszych czasach jest niemal niemożliwe, a i2C nie jest wyjątkiem. Połączenie indonezyjskiej wizji z zagraniczną technologią i designem pokazuje, że TMI stawia na pragmatyzm, łącząc lokalne ambicje z globalnym doświadczeniem. To podejście może okazać się kluczem do sukcesu na konkurencyjnym rynku.

i2c samochód wnętrze

Fot. Italdesign

Elektryczny napęd i chińskie wpływy

i2C to w pełni elektryczny SUV, który ma być napędzane silnikiem o mocy 204 koni, umieszczonym z tyłu pojazdu. Bateria o pojemności 83,4 kWh zapewnia zasięg 617 km według chińskiego cyklu CLTC. Takie parametry sugerują, że kluczowym dostawcą technologii może być chińska marka BYD, znana z zaawansowanych rozwiązań w segmencie aut elektrycznych.

Produkcja seryjna i2C planowana jest na przełom 2027 i 2028 roku, co pozostawia jeszcze sporo czasu na dopracowanie szczegółów. Cena bazowa, w przeliczeniu około 104 tysięcy złotych, wydaje się atrakcyjna, zważywszy na oferowane parametry, takie jak przyspieszenie do 100 km/h w 9,1 sekundy czy maksymalna prędkość 200 km/h. Pytanie, czy uda się utrzymać te założenia w wersji produkcyjnej, pozostaje otwarte.

Samochód będzie dostępny w wersjach sześcio- i siedmiomiejscowej, co idealnie wpisuje się w preferencje indonezyjskiego rynku, gdzie popularne są przestronne pojazdy rodzinne. Dodatkowo, szybkie ładowanie o mocy 150 kW ma sprawić, że i2C będzie praktycznym wyborem dla współczesnych kierowców, szukających ekologicznych i funkcjonalnych rozwiązań.

Konkurencja na lokalnym rynku

i2C nie będzie jedynym „narodowym” samochodem w Indonezji. Na rynku pojawią się również Aletra L8 i Polytron G3, które jednak w dużej mierze są chińskimi modelami, sprzedawanymi pod lokalnymi markami. To pokazuje, że indonezyjskie firmy starają się budować swoją tożsamość w motoryzacji, choć często opierają się na zagranicznych technologiach.

TMI, dzięki współpracy z Volkswagenem i potencjalnie BYD, wydaje się mieć przewagę pod względem rozpoznawalności i jakości. Model i2C, choć wciąż w fazie prototypu, już teraz budzi zainteresowanie dzięki swojemu nowoczesnemu designowi i zaawansowanym parametrom technicznym. Jego sukces będzie jednak zależał od tego, jak dobrze firma poradzi sobie z wyzwaniami produkcyjnymi i marketingowymi.

Konkurencja z uznanymi markami, takimi jak Toyota czy Hyundai, będzie trudnym zadaniem, ale i2C ma szansę przyciągnąć uwagę lokalnych konsumentów, dla których narodowy charakter pojazdu może być dodatkowym atutem. W połączeniu z przystępną ceną i nowoczesną technologią, i2C ma potencjał, by stać się symbolem indonezyjskiej motoryzacji na globalnej scenie.