Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

Alfa Romeo opóźnia transformację na samochody elektryczne. Są nowe plany

Alfa Romeo ogłosiła zakończenie produkcji obecnych modeli Giulia i Stelvio, wyznaczając konkretne daty dla ich pożegnania z rynku. Jednocześnie marka potwierdza, że w przyszłości jej oferta nie ograniczy się wyłącznie do samochodów elektrycznych – nadal znajdzie się miejsce dla hybrydowych układow napędowych. To zaskakująca zmiana w stosunku do wcześniejszych zapowiedzi pełnej elektryfikacji do 2027 roku, która teraz nabiera bardziej elastycznego kształtu.

alfa romeo plany
Fot. Alfa Romeo

Pierwotnie Alfa Romeo deklarowała, że w 2027 roku cała gama będzie w pełni elektryczna, co nie budziło entuzjazmu wśród fanów tego producenta. Teraz jednak marka koryguje swoje plany, zapewniając, że każdy model w ofercie będzie dostępny w wariancie elektrycznym, ale równolegle pojawią się także wersje hybrydowe z silnikami spalinowymi. Ta strategia pozwala firmie zachować równowagę między innowacją a tradycją, odpowiadając na zróżnicowane potrzeby klientów.

Przyszłość Alfy Romeo rysuje się jako połączenie nowoczesności z charakterystycznym dla marki sportowym duchem. Hybrydowe warianty mają być nie tylko uzupełnieniem oferty, ale także mocnym akcentem w gamie, co sugeruje, że Włosi nie zamierzają rezygnować z dynamicznych osiągów. Takie podejście może przyciągnąć zarówno miłośników ekologii, jak i tych, którzy wciąż cenią ryk silnika spalinowego.

Koniec ery obecnych Giulia i Stelvio

W planach Alfy Romeo na najbliższe lata kluczowym punktem jest zakończenie produkcji obecnych generacji modeli Giulia i Stelvio. Dokument, który wyciekł do mediów, potwierdza, że dni tych samochodów są już policzone, a fani marki zaczynają wyczekiwać ich następców. To oficjalne pożegnanie modeli, które od lat definiowały wizerunek włoskiego producenta.

Szczegóły harmonogramu wycieku ujawnił użytkownik Reddita, publikując list wysłany przez Alfę Romeo do jednego z włoskich salonów. Produkcja Giulii Quadrifoglio zakończy się 31 marca, Stelvio Quadrifoglio zniknie z linii montażowych 30 kwietnia, a pozostałe wersje – Sprint, Veloce i Intensa – przestaną być produkowane 31 maja. Te daty dotyczą wszystkich wariantów benzynowych obu modeli, co jasno wyznacza kres pewnej epoki.

Warto jednak zauważyć, że jednostki wysokoprężne 2.2 Diesel o mocy 160 lub 209 KM mogą jeszcze przez chwilę pozostać w ofercie. Choć ich żywotność również dobiega końca, Alfa Romeo zdaje się przedłużać ich obecność na rynku, dając klientom więcej czasu na podjęcie decyzji. To jednak tylko chwilowe rozwiązanie przed debiutem zupełnie nowych generacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Alfa Romeo też zmienia strategię. Kończy z obsesją na punkcie samochodów elektrycznych

Nowy Stelvio na horyzoncie

Premiera nowej generacji Stelvio zbliża się wielkimi krokami, a Alfa Romeo planuje odsłonić ją pod koniec 2025 roku i rozpocząć sprzedaż w Europie na początku 2026 roku. SUV, produkowany we Włoszech, będzie oparty na platformie STLA Large, znanej już z innych modeli grupy Stellantis, takich jak Dodge Charger czy Jeep Wagoneer S. To zapowiedź nowoczesnego i wszechstronnego pojazdu, który ma szansę podbić rynek.

Nowy Stelvio ma mierzyć co najmniej 4,8 metra długości, ale dzięki elastyczności platformy STLA Large możliwe są różne wariacje rozmiarowe. Warianty w pełni elektryczne, wyposażone w baterie o pojemności ponad 100 kWh, zaoferują zasięg zbliżony do 800 km, co stawia Alfę Romeo w czołówce samochodów z największym zasięgiem. Jednocześnie pojawią się wersje hybrydowe, które mają łączyć wydajność z mocą, choć szczegóły na ich temat pozostają na razie tajemnicą.

Design i charakterystyka nowego Stelvio mają odzwierciedlać włoską elegancję i sportowy styl, z którymi marka jest kojarzona od lat. Choć informacje o hybrydach są jeszcze skąpe, oczekuje się, że będą to jednostki o imponujących osiągach, co może uczynić ten model jednym z bardziej pożądanych SUV-ów na rynku. Alfa Romeo stawia na połączenie tradycji z przyszłością, szykując grunt pod rynkowy sukces.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maserati też skapitulowało. Nie będzie elektrycznego MC20

Giulia zmienia oblicze

Po debiucie nowego Stelvio przyjdzie czas na Giulię, która może zaskoczyć fanów marki zupełnie nową formą. Klasyczna sylwetka sedana prawdopodobnie ustąpi miejsca bardziej crossoverowemu projektowi z mocno opadającym tyłem, podobnym do Peugeot 408 czy Citroën C5 X z grupy Stellantis. Taki kierunek byłby odważnym krokiem, ale zgodnym z obecnymi trendami w motoryzacji.

Nowa Giulia, oparta na tej samej platformie STLA Large co Stelvio, również zaoferuje warianty elektryczne i hybrydowe, podążając za strategią marki. Eksperci motoryzacyjni przewidują, że jej design będzie bardziej dynamiczny niż w przypadku francuskich odpowiedników, co ma podkreślić sportowe DNA Alfy Romeo. To szansa na stworzenie modelu, który wyróżni się na tle konkurencji.

Zmiana koncepcji Giulii budzi ciekawość, ale i pewne obawy wśród purystów, którzy kochają ją za klasyczną linię. Alfa Romeo zdaje się jednak pewna swojego wyboru, stawiając na nowoczesność i wszechstronność, by przyciągnąć nowych klientów. Premiera tego modelu będzie kluczowym momentem w ewolucji oferty włoskiego producenta.

Tajemnice 33 Stradale i kierunek rozwoju Alfy Romeo

W ostatnich dniach media społecznościowe obiegły zdjęcia patentowe sugerujące nową wersję limitowanego 33 Stradale, co wywołało falę spekulacji. Krystyna Perry, szefowa PR Alfy Romeo, wyjaśniła w rozmowie z Motor1, że są to obrazy pierwszego projektu w skali 1:1 z października 2022 roku, zgłoszonego w ramach standardowej procedury patentowej Centro Stile. Po dwóch latach ważności patent wygasł, a jego odnowienie nie jest planowane, co oznacza, że projekt nie trafi do produkcji.

Słowa Perry rozwiewają nadzieje na kolejne egzemplarze 33 Stradale czy przeniesienie jego designu na inne modele. Ten ekskluzywny samochód pozostanie unikatowym symbolem możliwości Alfy Romeo, bez dalszego rozwoju w najbliższej przyszłości. Marka koncentruje się teraz na masowej ofercie, w której Stelvio i Giulia odegrają główne role.

Przyszłość Alfy Romeo to połączenie ambitnych planów elektryfikacji z pragmatycznym podejściem do hybryd, co może wzmocnić jej pozycję na rynku. Choć 33 Stradale pozostaje w sferze marzeń, nowe generacje popularnych modeli i elastyczna strategia napędowa wskazują, że Włosi są gotowi na kolejne wyzwania. Fani marki mogą szykować się na ekscytujące lata pełne zmian.