Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

Spalinowy Fiat 500 ma być hitem. Będzie miał do dyspozycji całą słynną fabrykę

Fiat stawia wszystko na jedną kartę, przywracając silnik spalinowy do modelu 500. Od listopada 2025 roku fabryka w Mirafiori będzie w pełni dedykowana tej ikonie włoskiej motoryzacji, która ma osiągnąć sprzedaż 100 tysięcy egzemplarzy rocznie. Czy powrót do korzeni uratuje „pięćsetkę” po klęsce wersji elektrycznej?

spalinowy fiat 500 produkcja mirafiori
Fot. Fiat

Ikona, która straciła blask

Model 500 to dla Fiata prawdziwa legenda, być może największa w historii marki. Jego charakterystyczny design i włoski styl przez dekady przyciągały klientów na całym świecie. W ostatnich latach Fiat wiązał z nim ogromne nadzieje, licząc, że elektryczna wersja 500 stanie się liderem transformacji marki w kierunku elektromobilności.

Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Elektryczna „pięćsetka” nie zdobyła serc kierowców, a jej sprzedaż jest wręcz marginalna. W pierwszym kwartale 2025 roku w całej Europie sprzedano zaledwie 4288 egzemplarzy, co w porównaniu z dawnymi wynikami modelu – gdy tylko we Włoszech sprzedawano wielokrotnie więcej sztuk – jest liczbą szokująco niską.

Fiata uratowała przez pewien czas poprzednia generacja modelu, która wciąż oferowała silniki spalinowe. Jednak nowe regulacje Unii Europejskiej zmusiły markę do zakończenia jej produkcji, co obnażyło słabość elektrycznej wersji. Fiat musiał zmierzyć się z faktem, że jego flagowy model, zamiast torować drogę do elektrycznej przyszłości, stał się sprzedażowym rozczarowaniem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Fiat Panda 2025. Wersje, silniki, ceny. Co można kupić?

Powrót do korzeni. Spalinowa 500 wraca na scenę

W obliczu fatalnych wyników sprzedaży Fiat podjął odważną decyzję o przywróceniu silników spalinowych do modelu 500. Nowa wersja, już niemal gotowa, została niedawno zaprezentowana światu, a jej produkcja ruszy w listopadzie 2025 roku. Fiat wierzy, że spalinowa „pięćsetka” osiągnie roczną sprzedaż na poziomie 100 tysięcy egzemplarzy, czyli niemal dziesięciokrotnie więcej niż obecna wersja elektryczna.

Aby zrealizować ten ambitny plan, Fiat dedykuje modelowi 500 całą fabrykę w Mirafiori. Dotychczas zakład ten był dzielony z Maserati, które produkowało tam modele GranTurismo i GranCabrio. Jednak w związku z malejącymi zamówieniami Maserati – w 2024 roku sprzedano zaledwie 11 300 aut tej marki, w porównaniu z 26 600 w 2023 roku – Fiat przejmuje pełną kontrolę nad fabryką.

Decyzja o przywróceniu silników spalinowych to przyznanie się do błędu w strategii elektryfikacji. Fiat nie tylko koryguje kurs, ale robi to z rozmachem, stawiając na model, który wciąż ma ogromny potencjał marketingowy. Jeśli plany się powiodą, spalinowa 500 może stać się symbolem odwrotu od pochopnych decyzji w stronę pragmatyzmu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Totalny kryzys. Produkcja samochodów we Włoszech spadła do najniższego poziomu od 1956 roku, a może być jeszcze gorzej

Restrukturyzacja w Mirafiori

Fabryka w Mirafiori, dotychczas zmagająca się z niedostatecznym obciążeniem, zyska nowe życie dzięki wyłącznej produkcji Fiata 500. Maserati, które przenosi produkcję modeli GranTurismo i GranCabrio z powrotem do Modeny, nadal będzie korzystać z zakładu w Turynie do wytwarzania i lakierowania karoserii. Jednak pełen montaż tych modeli, podobnie jak innych samochodów Maserati, takich jak MC20 Coupe, Cielo czy GT2 Stradale, odbywać się będzie w Modenie.

Pracownicy Mirafiori również odczują zmiany. Większość z nich, dotychczas zaangażowanych w produkcję Maserati, zostanie przesunięta do montażu nowej „pięćsetki”. Część załogi trafi do działu produkującego przekładnie eDCT, co pozwoli lepiej wykorzystać zasoby zakładu. Według szefa Maserati, Santo Ficili, to „dumne i strategiczne” posunięcie, które ma poprawić sytuację obu marek.

Decyzja Fiata to nie tylko próba ratowania modelu 500, ale także sygnał dla branży, że elastyczność w podejściu do elektromobilności może być kluczem do sukcesu. Jeśli spalinowa wersja odniesie sukces, Fiat nie tylko poprawi swoje wyniki finansowe, ale także pokaże konkurentom, że czasem warto wrócić do sprawdzonych rozwiązań. Optymizm włoskiej marki jest zaraźliwy – pozostaje tylko czekać, czy przełoży się na realne wyniki sprzedaży.

Oceń nasz artykuł!