Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

Pracownik ciągle zapominał przykręcić części. Teraz 23 tys. samochodów musi trafić do serwisu

Każdy czasem popełnia błędy w pracy, jednak rzadko mają one tak poważne konsekwencje jak w przypadku pracownika linii montażowej Kii. Jego systematyczne pomyłki doprowadziły do sytuacji, w której tysiące samochodów muszą trafić do serwisu. To przypadek, który pokazuje, jak pojedyncze zaniedbanie może wpłynąć na globalną skalę działalności firmy.

kia linia produkcyjna
Fot. Kia

Nawet najlepsi specjaliści w swoich dziedzinach, tacy jak kierowca Formuły 1 Max Verstappen czy szachista Magnus Carlsen, nie są wolni od pomyłek. To właśnie umiejętność radzenia sobie z błędami i wyciągania z nich wniosków często decyduje o ostatecznym sukcesie. W przypadku zwykłych pracowników tolerancja dla pomyłek powinna być jeszcze większa.

Jednak niektóre błędy, szczególnie te powtarzające się lub mające poważne konsekwencje, zasługują na szczególną uwagę. Właśnie taka sytuacja miała miejsce w fabryce Kii, gdzie jeden pracownik systematycznie popełniał ten sam błąd podczas montażu.

Szczegóły wadliwego montażu

Jak informuje amerykańska Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA), koreański producent samochodów musi wezwać do serwisów dokładnie 22 883 egzemplarze modelu EV9. Powodem są nieprawidłowo zamontowane fotele w drugim i trzecim rzędzie siedzeń. Problem polega na tym, że podczas montażu nie wykorzystano wszystkich wymaganych śrub do ich mocowania, co stwarza ryzyko wyrwania siedzeń podczas jazdy.

Wada dotyczy około jednego procenta wyprodukowanych pojazdów, jednak firma nie jest w stanie określić, których dokładnie egzemplarzy. Z tego powodu do serwisu muszą trafić wszystkie samochody z lat modelowych 2024 i 2025, aby przejść szczegółową kontrolę i ewentualną naprawę.

Właściciele wadliwych pojazdów mogą rozpoznać problem po charakterystycznym grzechotaniu lub uczuciu luźnego siedzenia. Kia podkreśla, że jak dotąd nie odnotowano żadnych wypadków ani obrażeń związanych z tym defektem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Używana Kia Sorento III – silniki. Wyłącznie solidne propozycje. Wady, zalety, opinie

Konsekwencje i działania naprawcze

Chociaż Kia oczywiście nie ujawnia personaliów odpowiedzialnego pracownika, firma otwarcie przyznaje, że za błąd odpowiada pojedyncza osoba z linii montażowej. To właśnie jej systematyczne zaniedbania doprowadziły do obecnej sytuacji, która została wykryta dopiero po zgłoszeniu trzech przypadków wadliwego montażu.

Producent rozpoczął już kompleksową akcję serwisową, która ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom modelu EV9. Każdy samochód zostanie dokładnie sprawdzony pod kątem prawidłowego montażu foteli, a w razie potrzeby zostaną zamontowane brakujące elementy mocujące.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy problem dotyczy również samochodów sprzedawanych na rynku europejskim. Kia prowadzi dalsze dochodzenie w tej sprawie i zapowiada przekazanie dodatkowych informacji w najbliższym czasie.