Connect with us

Wpisz wyszukiwaną frazę:

News

Ma terenową nazwę, ale to miejski SUV nawet z 7 miejscami! Pojawi się w tym roku i może być hitem

Nadchodzi nowa era miejskich SUV-ów. Już wkrótce na rynku pojawi się model łączący terenowe korzenie z hybrydowym napędem i przestronnym wnętrzem. Ten wszechstronny samochód ma być odpowiedzią na potrzeby kierowców poszukujących ekonomicznego i praktycznego auta do miasta, oferując przy tym atrakcyjną cenę i bogate wyposażenie.

opel frontera
Fot. Opel

Opel Frontera to nazwa, która przywołuje wspomnienia u wielu osób pamiętających lata 90. XX wieku. Oryginalny model cieszył się dużą popularnością pod koniec tamtej dekady, będąc zdolnym do jazdy w terenie, a jednocześnie posiadając cechy SUV-a, co czyniło go popularnym nawet w miastach. Dziś trudno spotkać na ulicach starą Fronterę, ale już za kilka miesięcy na rynek trafi jego nowa generacja. Mimo terenowej nazwy, hybrydowy napęd i bagażnik o pojemności 450 litrów czynią z niego miejskiego SUV-a, na którego warto zwrócić uwagę.

Hybrydowy SUV, który może rywalizować z Toyotą

Nowy Opel Frontera zbudowany jest na platformie Smart Car należącej do grupy Stellantis. Tej samej, na której oparte są modele Citroen C3 i C3 Aircross. Platforma ta jest przystępna cenowo i może stanowić bazę zarówno dla małych samochodów z silnikami spalinowymi, jak i ich w pełni elektrycznych wersji. Frontera ma zastąpić przestarzałego i tracącego na popularności Opla Crosslanda. Pod względem wymiarów plasuje się on na pograniczu segmentów B i C.

Mierząc około 4,40 metra długości, Frontera balansuje na granicy typowych rozmiarów miejskich SUV-ów. Jednak jego wnętrze może pomieścić aż siedmiu pasażerów, co jest rzadkością nawet wśród kompaktowych SUV-ów. Mimo to, biorąc pod uwagę pozycjonowanie, platformę i dostępne jednostki napędowe, Frontera jest zdecydowanie samochodem segmentu B. Ma być wszechstronnym narzędziem, które zdobędzie swoją część rynku, odwołując się nie tylko do racjonalnej strony nabywców, ale także oferując trudną do pobicia przez konkurencję cenę.

Rywalem Opla Frontery w koncernie Stellantisa jest niedawno zaprezentowany Citroen C3 Aircross. Na całym rynku to oczywiście inne przystępne cenowo SUV-y z segmentów B i C, w których przestronność jest jednym z głównych czynników decydujących o zakupie, jak choćby nadchodzący Renault Symbioz. Frontera ma być odpowiedzią Opla na zapotrzebowanie na taki właśnie samochód – miejskiego SUV-a z oszczędnym napędem i atrakcyjną ceną. Jeśli producent dotrzyma słowa, nowy model może okazać się jednym z hitów sprzedażowych 2024 roku.

opel frontera

Fot. Opel

opel frontera wnętrze

Fot. Opel

Wersje napędowe i wyposażenie

Choć ceny w Polsce nie są jeszcze znane, w Niemczech Opel Frontera będzie dostępny już od 24 000 euro za podstawową wersję hybrydową. Model oferowany będzie także w w pełni elektrycznej odmianie, jednak w wielu krajach, w tym w Polsce, z pewnością to wersje hybrydowe będą cieszyć się zdecydowanie większą popularnością. Frontera zaoferuje dwie hybrydy z technologią 48V. Bazowa wykorzystuje silnik 1.2 PureTech o mocy 100 KM, wspierany przez jednostkę elektryczną o mocy 28 KM.

Silnik elektryczny umieszczony jest między jednostką spalinową a 6-biegową skrzynią dwusprzęgłową. Mimo niewielkiej baterii, w określonych warunkach niskiego obciążenia silnik elektryczny jest w stanie samodzielnie napędzać samochód. Zatem nie jest to klasyczna miękka hybryda, a pełna – choć z silnikiem elektrycznym o znacznie mniejszej mocy niż np. w Toyocie C-HR. Topowa wersja hybrydowa, nazwana Frontera Hybrid, otrzyma silnik 1.2 PureTech o mocy 136 KM z łańcuchem rozrządu, współpracujący z takim samym silnikiem elektrycznym i skrzynią biegów, jak w odmianie bazowej.

Obie hybrydy wpisują się więc w obecne trendy rynkowe w Polsce, a ich prowadzenie ma być zbliżone do konwencjonalnych samochodów. Poza oszczędnymi i przystępnymi cenowo jednostkami napędowymi, Opel Frontera wyróżni się bagażnikiem o sensownej pojemności 450 litrów oraz bogatym wyposażeniem standardowym. Według zapewnień Opla, wszystkie wersje otrzymają dwa panoramiczne, 10-calowe ekrany, liczne zaawansowane systemy wspomagające kierowcę oraz praktyczne rozwiązania mające uprzyjemnić podróżowanie.